Trzęsienie ziemi w Kolumbii dwa tygodnie po katastrofie. Setki osób uciekały z budynków
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,1 wstrząsnęło w środę Kolumbią. Epicentrum znajdowało się w gminie Los Santos w departamencie Santander, na głębokości 149 kilometrów. Wstrząs był odczuwalny m.in. w Bogocie i Bucaramandze. Według wstępnych informacji nie ma ofiar ani poważnych zniszczeń, ale syreny alarmowe i ewakuacje wywołały panikę – ledwie 16 dni po niszczycielskim trzęsieniu o sile 7,4, które zabiło ponad 330 osób.
W środę 26 sierpnia o godz. 11:45 czasu lokalnego kolumbijska służba geologiczna SGC zarejestrowała wstrząs o magnitudzie 5,1. Początkowo podawano wartość 5,4, potem skorygowano ją w dół. Epicentrum zlokalizowano w Los Santos, w północno-wschodniej Kolumbii, w regionie o wyjątkowo silnej aktywności sejsmicznej, tzw. gnieździe sejsmicznym Bucaramanga*.
Wstrząs odczuwalny był w wielu miastach: Bogocie, Bucaramandze, Medellín, Soacha, Cúcuta, Ibagué i Manizales. W stolicy i w Bucaramandze, leżącej blisko epicentrum, rozległy się syreny. Setki ludzi w pośpiechu opuściły biura, szkoły i budynki mieszkalne i zgromadziły się na ulicach. W izbie niższej parlamentu przerwano obrady. Straż pożarna Bogoty informowała, że na numer alarmowy nie wpłynęły zgłoszenia o ofiarach. Jednostka zarządzania kryzysowego UNGRD po wstępnych kontrolach potwierdziła brak istotnych szkód strukturalnych.
Kolumbijczycy zareagowali tak gwałtownie, bo wciąż żyją w cieniu katastrofy z 10 sierpnia. Tego dnia o 7:34 w departamencie Chocó, niedaleko San José del Palmar, uderzyło trzęsienie o magnitudzie 7,4 – najsilniejsze w kraju od początku XXI wieku. Zginęło co najmniej 331 osób, ponad 4,4 tys. zostało rannych, 240 zaginęło. Szczególnie ucierpiały Cali, Pereira i region kawy. Runęły tysiące budynków, a straty oszacowano na około 9,57 mld dolarów. Kraj wszedł w fazę odbudowy. Rząd prezydenta Abelarda de la Esprielli ogłosił stan wyjątkowy gospodarczy i rozpoczął pomoc dla rodzin, które straciły dach nad głową.
Środowy wstrząs nie był powiązany bezpośrednio z tamtym epicentrum na zachodzie kraju. Leżał głęboko i w innej strefie tektonicznej, dlatego – mimo odczuwalnego drżenia – nie przyniósł porównywalnych zniszczeń. Dla mieszkańców i tak był kolejnym przypomnieniem, że Kolumbia leży w jednym z najbardziej aktywnych sejsmicznie obszarów Ameryki Południowej.
Gniazdo sejsmiczne Bucaramanga - to skupisko trzęsień ziemi o średniej głębokości (głównie ok. 140–170 km) pod departamentem Santander w Kolumbii, w rejonie gminy Los Santos, na współrzędnych około 6,8°N, 73,1°W.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X