Kapcewicz w Republice: Czy Putin w przyszłym roku zostanie znowu wybrany na prezydenta Rosji?
„Białorusini obawiają się obecności najemników grupy Wagnera, składającej się z kryminalistów. Boją się, że najemnicy mogą przeprowadzić akcję zajęcia ich państwa, a następnie przyłączenia go do Rosji. Białorusini nie wykluczają, że Putin być może w tym celu „oddelegował” wagnerowców do ich kraju. Rosyjski przywódca, po upadku jego planów szybkiego poradzenia sobie z Ukraińcami, którzy dzielnie stawiają mu opór, potrzebuje teraz jakiegokolwiek „zwycięstwa”, choćby drobnego, by liczyć się w wyborach prezydenckich zaplanowanych w Rosji w 2024 roku"- uważa Mirosław Kapcewicz, prezes Fundacji „Młode Kresy”. Cała rozmowa w oknie obok. Polecamy!
- Przewiduję, że w Rosji może pojawić się ktoś, kto zdobędzie większą niż Putin popularność i tym samym może zdobyć więcej głosów w wyborach. Na razie taki kontrkandydat nie pojawił się, bo Putin wszelkich potencjalnych rywali eliminuje - mówi Kapcewicz.
Najnowsze
Pełczyńska-Nałęcz przedstawiła pierwszych członków nowego zarządu Polski 2050
Pilne: Funkcjonariusz SOP chciał zabić dziennikarza Republiki. "Połamać nogi i podpalić ciało"
Tusk zapowiedział zespół ws. Epsteina. Mecenas pyta: kto na tym zarobi?