Izrael przeprowadza skomplikowaną operację w celu wywołania powstania w Iranie. Czy reżim ajatollahów upadnie?
Izraelskie uderzenia w struktury bezpieczeństwa Iranu mają nie tylko wymiar militarny, ale także polityczny. Premier Benjamin Netanjahu otwarcie mówi o nadziei na wybuch społecznego buntu. Eksperci są jednak podzieleni co do realności takiego scenariusza.
Netanjahu apeluje do Irańczyków
Izrael intensyfikuje działania przeciwko irańskim służbom bezpieczeństwa, które przez lata tłumiły protesty społeczne. Celem operacji ma być osłabienie aparatu represji i stworzenie warunków do zmiany władzy w Teheranie. Premier Izraela nie ukrywa, że liczy na aktywizację społeczeństwa irańskiego:
— Mówię do narodu irańskiego. Moment, w którym będziecie mogli wyjść na ulice w imię wolności, jest coraz bliżej. Stoimy po waszej stronie i pomagamy wam. Ale ostatecznie to zależy od was — powiedział Benjamin Netanjahu.
Izraelskie uderzenia mają koncentrować się m.in. na strukturach takich jak Basidż oraz ministerstwo wywiadu, czyli instytucjach odpowiedzialnych za tłumienie protestów.
Do sprawy odniósł się także prezydent USA Donald Trump, który wskazał na realne ograniczenia dla potencjalnego powstania:
— Mówią, że jeśli ktoś zaprotestuje, zabiją go na ulicy. To bardzo poważna przeszkoda dla ludzi, którzy nie mają broni — stwierdził Trump.
W jego ocenie brutalność aparatu władzy skutecznie odstrasza społeczeństwo przed ponownymi wystąpieniami.
Reżim ajatollahów jasno sygnalizuje, że nie dopuści do destabilizacji kraju:
— Od teraz, jeśli ktoś działa na polecenie wroga, nie będziemy już traktować go jako protestującego. Uznajemy go za wroga i tak też będziemy traktować — zapowiedział szef irańskiej policji Ahmadreza Radan.
Tego typu deklaracje pokazują skalę napięcia i gotowość władz do użycia siły.
Część analityków uważa, że osłabienie struktur bezpieczeństwa może zwiększyć szanse na bunt społeczny. Inni wskazują jednak, że system władzy w Iranie jest zbyt silny:
— Logika jest taka, że wewnętrzny upadek reżimu zostanie przyspieszony, jeśli osłabi się siły represji — ocenił izraelski generał Eran Ortal.
Z kolei sceptycy podkreślają, że nawet osłabiony aparat państwowy może utrzymać kontrolę nad społeczeństwem:
— Reżim wyjdzie z tego wydarzenia poturbowany, ale nadal będzie istnieć — prognozuje były oficer izraelskiego wywiadu Shahar Koifman.
Źródło: Republika, wsj.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Cejrowski w Republice
Wiadomości
Najnowsze
Będzie dofinansowania dla Rosomaka, powstanie nowa linia produkcji pojazdów
Izrael przeprowadza skomplikowaną operację w celu wywołania powstania w Iranie. Czy reżim ajatollahów upadnie?
„Nie zabił trzech kolegów, tylko we czwórkę zginęli tragicznie” – Peretti o wypadku syna