Stare myśliwce Iranu nie mają szans. W starciu z Zachodem spadają jeden po drugim
Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazuje ogromną słabość irańskich sił powietrznych. Wiele samolotów używanych przez Teheran pochodzi jeszcze z czasów wojny w Wietnamie. W starciu z nowoczesnymi maszynami Izraela czy USA są praktycznie bezbronne.
Stare samoloty w starciu z najnowszą technologią
W ostatnich starciach na Bliskim Wschodzie irańskie lotnictwo poniosło poważne straty. Nowoczesne samoloty państw zachodnich bez większych problemów eliminują maszyny, które Teheran kupował jeszcze przed rewolucją islamską w 1979 roku. Jednym z symbolicznych momentów była sytuacja, gdy izraelski pilot myśliwca F-35 zestrzelił irański samolot szkolno-bojowy Yak-130. Różnica technologiczna była ogromna.
— Wykonano. Cel zniszczony — powiedział pilot w nagraniu opublikowanym przez izraelskie wojsko.
Iran wysyła do walki maszyny, które często mają kilkadziesiąt lat. Wśród nich są m.in. amerykańskie F-4 Phantom II i F-5, kupione jeszcze w latach 60. i 70. XX wieku - podaje The Wall Street Journal. Wiele z nich utrzymuje się w powietrzu dzięki częściom zdobywanym na rynku wtórnym i improwizowanym naprawom. Izrael i Stany Zjednoczone dysponują natomiast nowoczesnymi maszynami, takimi jak F-35, które dzięki technologii stealth mogą przenikać w głąb terytorium przeciwnika bez wykrycia.
Jednym z głównych powodów technologicznego zacofania Iranu są wieloletnie sankcje. Teheran przez dekady miał ogromne problemy z zakupem nowych samolotów i części zamiennych. W efekcie kraj posiada znacznie mniejszą flotę niż jego przeciwnicy. Według danych branżowych Iran dysponował w 2025 roku około 218 samolotami bojowymi, podczas gdy Izrael miał ich 278. Braki technologiczne sprawiły, że Iran mocno rozwinął inne rodzaje uzbrojenia, przede wszystkim rakiety balistyczne i drony.
Zdaniem ekspertów irańska strategia okazała się jednak błędna:
— Byłem w szoku, gdy zobaczyłem tak przestarzały model. To było jak duch z przeszłości — powiedział były rosyjski oficer lotnictwa Gleb Irisov, wspominając spotkanie z irańskimi myśliwcami F-4.
Jeszcze ostrzej ocenia sytuację Saeid Golkar z University of Tennessee:
— Naivnością reżimu było przekonanie, że program rakietowy może zrekompensować brak zdolnych sił powietrznych — powiedział ekspert.
Starcia ostatnich miesięcy pokazały, że irańska armia ma ogromne problemy z obroną własnej przestrzeni powietrznej. Nowoczesne samoloty zachodnie przeprowadziły tysiące uderzeń na cele wojskowe w Iranie, niszcząc instalacje militarne oraz infrastrukturę strategiczną.
Źródło: Republika, wsj.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Ziemkiewicz w Radiu Republika
Wiadomości
Najnowsze
Trump stawia ultimatum Iranowi. „Bezwarunkowa kapitulacja”
Przegrała z prof. Roszkowskim. Próbowała manipulować, ale się nie udało [SONDA]
Rosja przygotowuje operację hybrydową na wielką skalę przeciw Europie. Eksperci ostrzegają