Zdjęcia satelitarne nie kłamią. Iran tylko gra na czas
Iran intensywnie odbudowuje zniszczone w 2025 roku instalacje wzbogacania uranu w Isfahan i Natanz, mimo trwających rozmów nuklearnych z administracją Donalda Trumpa – alarmuje prominentny opozycjonista Alireza Jafarzadeh z Narodowej Rady Oporu Iranu (NCRI). Nowe zdjęcia satelitarne pokazują zasypane tunele, nowe dachy i przyspieszone prace nad wirówkami.
Według Alirezy Jafarzadeha, wiceszefa biura NCRI w Waszyngtonie, który w 2002 roku ujawnił istnienie tajnej instalacji w Natanz, reżim ajatollahów przyspiesza odbudowę programu nuklearnego pomimo negocjacji z USA w Genewie i Omanie.
Reżim wyraźnie zwiększył wysiłki na rzecz odbudowy zdolności wzbogacania uranu – powiedział Jafarzadeh w rozmowie z Fox News Digital. - Przygotowuje się do możliwej wojny, próbując zachować i zabezpieczyć swój program broni jądrowej.
Najnowsze zdjęcia satelitarne firmy Planet Labs (z przełomu stycznia i lutego 2026) pokazują:
- zasypane ziemią wejścia do tuneli w kompleksie Isfahan,
- nowy dach nad wcześniej zniszczonym budynkiem w Natanz,
- aktywne prace związane z odbudową wirówek i infrastruktury wzbogacania uranu.
Wszystkie trzy główne instalacje – Fordow, Natanz i Isfahan – zostały poważnie uszkodzone w czerwcu 2025 roku podczas amerykańskiej operacji „Midnight Hammer”, przeprowadzonej przez siły powietrzne i marynarkę USA.
Jafarzadeh podkreśla, że rozmowy nuklearne z administracją Trumpa są według opozycji jedynie taktycznym odwlekaniem czasu.
Najwyższy Przywódca Ali Chamenei zgodził się na negocjacje, bo dają reżimowi kluczowy czas na uniknięcie lub ograniczenie konsekwencji konfrontacji z Zachodem – ocenił.
Dodał, że Iran wydał na program jądrowy co najmniej 2 biliony dolarów – więcej niż cały dochód z ropy naftowej od rewolucji islamskiej w 1979 roku.
Teheran próbuje ocalić resztki programu broni jądrowej i szybko go odbudować. Inwestycja w broń jądrową jest dla reżimu kluczowym narzędziem przetrwania – stwierdził Jafarzadeh.
W czwartek prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że jeśli nie dojdzie do porozumienia, Iran czeka „złe rzeczy”. Rozmowy mają na celu ograniczenie programu nuklearnego w zamian za złagodzenie sankcji, jednak opozycja twierdzi, że reżim nie ma zamiaru rezygnować z wzbogacania uranu i dąży do posiadania broni jądrowej.
Narodowa Rada Oporu Iranu (NCRI), kierowana przez Maryam Rajavi, od lat ujawnia kolejne tajne obiekty nuklearne – mimo brutalnych represji ze strony władz w Teheranie.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X