Islamizacja: Opóźnił kurs autobusu, bo musiał się pomodlić...
W Ergolding w Bawarii kierowca autobusu komunikacji miejskiej, wyznania muzułmańskiego, zatrzymał pojazd w trakcie kursu, wysiadł i rozłożył dywanik, by wykonać modlitwę islamską. Incydent spowodował kilkuminutowe opóźnienie i wywołał debatę o granicach wolności religijnej w służbie publicznej.
Do nietypowego zdarzenia doszło w poniedziałek w Ergolding, niewielkiej miejscowości w Bawarii (Niemcy). Autobus jadący do centrum Landshut został zatrzymany przez kierowcę na jednym z przystanków. Mężczyzna opuścił fotel kierowcy, przeszedł na tył autobusu, rozłożył dywanik modlitewny na ziemi i rozpoczął salat – rytualną modlitwę muzułmańską. Pasażerowie pozostali wewnątrz autobusu byli zaskoczeni nagłym postojem.
Całe zdarzenie trwało kilka minut i spowodowało opóźnienie kursu. Według relacji pasażerów, wielu z nich nie rozumiało początkowo, co się dzieje. Sprawa została opisana przez niemiecki portal Junge Freiheit i lokalną telewizję Sat.1 Bayern. Przedsiębiorstwo komunikacyjne potwierdziło incydent, podkreślając jednocześnie, że wolność religijna jest prawem podstawowym, ale nie może prowadzić do przerywania kursów autobusów w godzinach szczytu i zakłócania rozkładu jazdy.
W komunikacie firmy zaznaczono, że kierowcy nie wolno samowolnie przerywać jazdy z powodów osobistych. Na razie nie wiadomo, czy wobec pracownika zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe.
Źródło: Republika/Junge Freiheit
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X