Francuz z hantavirusem ma objawy po ewakuacji ze statku
Jeden z pięciu Francuzów ewakuowanych z zakażonego hantawirusem statku MV Hondius zaczął wykazywać objawy jeszcze w samolocie repatriacyjnym – poinformował premier Sébastien Lecornu.
W niedzielę wieczorem francuskie władze uruchomiły bardzo surowe środki ostrożności po tym, jak jeden z repatriantów z antarktycznego rejsu statku MV Hondius zgłosił objawy zakażenia. Pasażer zaczął źle się czuć już podczas lotu do Paryża, co potwierdził szef rządu Sébastien Lecornu na platformie X.
Pięciu Francuzów, którzy zeszli z pokładu statku w Tenerife, zostało natychmiast po lądowaniu na lotnisku Le Bourget przetransportowanych w konwoju karetek do szpitala Bichat w Paryżu. Wszyscy zostali objęci ścisłą izolacją na co najmniej 72 godziny.
Minister zdrowia Stéphanie Rist podkreśliła, że na wynik testów na obecność hantawirusa Andes trzeba będzie poczekać około 24 godzin.
Władze Francji przyjęły dekret o specjalnych środkach izolacyjnych dla osób kontaktowych. Wszyscy pasażerowie i członkowie załogi statku (łącznie ok. 150 osób) są uznawani za kontakty wysokiego ryzyka i przez 42 dni będą musieli pozostawać pod ścisłą obserwacją – zaleciła Światowa Organizacja Zdrowia.
Hantawirus Andes to rzadka odmiana, która – w przeciwieństwie do większości szczepów – może przenosić się z człowieka na człowieka. Na pokładzie statku potwierdzono już sześć zakażeń, w tym trzy śmiertelne. Nie istnieje na niego ani szczepionka, ani skuteczne leczenie. Okres wylęgania może trwać nawet sześć tygodni.
Ewakuacja pasażerów MV Hondius, który wypłynął 1 kwietnia z Ushuaii w Argentynie, trwa. W najbliższych godzinach i jutro ewakuowani zostaną obywatele Holandii, Kanady, Turcji, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Stanów Zjednoczonych i Australii.
Francuskie ministerstwa zdrowia i spraw zagranicznych podkreśliły, że w razie pojawienia się objawów u którejkolwiek monitorowanej osoby zostanie ona natychmiast zakwalifikowana jako przypadek podejrzany i trafi do specjalistycznej opieki w warunkach najwyższego bezpieczeństwa.
Nazwa hantawirus Andes (Andes virus, ANDV) pochodzi od Andów – największego łańcucha górskiego na świecie, który biegnie przez Amerykę Południową (głównie Argentynę i Chile).Szczegóły:
- Wirus został po raz pierwszy zidentyfikowany w 1995 roku w Argentynie.
- Nazwano go na cześć Andów, ponieważ pierwsze przypadki i izolacje wirusa pochodziły z regionów położonych w pobliżu lub w strefie wpływów tych gór (południowa Argentyna i Chile).
- To typowa praktyka w nazewnictwie wirusów – często nadaje się im nazwy geograficzne miejsca odkrycia (np. Hantaan od rzeki Hantan w Korei, Sin Nombre z USA).
Andes to jedyny hantawirus, który potrafi przenosić się z człowieka na człowieka (choć rzadko i zwykle przy bliskim kontakcie). Inne szczepy hantawirusów przenoszą się wyłącznie od gryzoni.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X