Grochmalski: Rosja eskaluje Bliski Wschód, by blokować pomoc Ukrainie
W wywiadzie dla Radia Republika prof. Piotr Grochmalski – niedawno powołany do Rady Bezpieczeństwa i Obronności przy Prezydencie RP – ostrzegł, że obecny kryzys wokół Zatoki Perskiej jest „ogólnie korzystny dla Rosji” i ma bezpośrednie, negatywne przełożenie na wojnę na Ukrainie.
Kluczowy mechanizm, według eksperta, polega na tym, że Rosja aktywnie wspiera Iran militarnie i wywiadowczo, co pozwala Moskwie osiągnąć dwa cele naraz:
- pogłębia konflikt na Bliskim Wschodzie, odciągając uwagę i zasoby Zachodu
- blokuje dostawy uzbrojenia na Ukrainę – systemy, które mogłyby trafić do Kijowa, są przekierowywane na Bliski Wschód
Rosja dostarcza Iranowi dane wywiadowcze, a także drony, niektóre drony przechwycone rzeczywiście mają elementy rosyjskie w swojej konstrukcji – podkreślił prof. Grochmalski.
Dodał jednoznacznie:
Rosja ewidentnie nie dąży i nie zamierza podpisać jakiejkolwiek formuły porozumienia pokojowego z Ukrainą.
Ekspert przypomniał, że Cieśnina Ormuz to strategiczny punkt – przechodzi przez nią około 22% światowych dostaw ropy.
Destabilizacja regionu uderza najmocniej w Europę Zachodnią (uzależnioną od importu) oraz w Chiny – największego odbiorcę irańskiej ropy. Tymczasem Stany Zjednoczone, od lat eksporter ropy, są w komfortowej pozycji: uruchomiły rezerwy strategiczne i nie odczuwają szoku cenowego tak boleśnie jak inni.
Donald Trump znalazł się, mimo to, w politycznym klinczu – z jednej strony musi powstrzymać gwałtowny wzrost cen ropy (już zauważalny), z drugiej nie dopuścić do niekontrolowanej eskalacji. Grochmalski zwrócił uwagę, że Trump odłożył spotkanie z Xi Jinpingiem, co jest sygnałem oczekiwania na działania Pekinu. Chiny straciły znaczną część dostaw z Iranu, co otwiera okno dla Rosji: „Rosjanie też się intensywnie do tego przygotowują”, zmieniając strategię „floty cieni” i szykując się na zwiększony eksport do Chin.
Wewnątrz Iranu władzę przejęła najtwardsza frakcja Strażników Rewolucji Islamskiej. Po śmierci dotychczasowego przywódcy i zainstalowaniu jego radykalnego syna (obecnie prawdopodbnie ciężko rannego bądź chorego), realną kontrolę sprawują generałowie tacy jak Achmed Fahidi, Tep czy Halibaf – skrajni radykałowie. Iran przyspiesza program nuklearny: buduje nowy, głęboko podziemny kompleks (ponad 100 m pod ziemią, 2 km od Natanz), co dramatycznie utrudnia ewentualne zniszczenie instalacji.
Amerykanie odpowiedzieli precyzyjnym uderzeniem na wyspę Khark – klucz do irańskiego eksportu ropy – niszcząc instalacje wojskowe, ale nie ruszając terminali naftowych. Prof. Grochmalski ocenił to jako świadomy sygnał: Waszyngton chce kontrolować Cieśninę Ormuz i wywierać presję, ale unika całkowitego załamania rynku ropy.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X