Tajemnicza czarna plama na Marsie powiększyła się o 320 km
Na Czerwonej Planecie od pół wieku systematycznie powiększa się ogromna, tajemnicza ciemna plama, której pochodzenia astronomowie nadal nie są w stanie w pełni wyjaśnić.
Na powierzchni Marsa od co najmniej 50 lat rozrasta się gigantyczna ciemna formacja, nazywana przez naukowców „plamą”. Zjawisko to zaobserwowano po raz pierwszy w 1976 roku dzięki sondom Viking NASA; najnowsze zdjęcia opublikowane przez Europejską Agencję Kosmiczną w kwietniu 2025 roku pokazują, że obszar ten nadal się powiększa.
Ciemna plama znajduje się w regionie Równina Utopii – rozległej równinie o średnicy 3300 kilometrów w północnej półkuli Marsa. Składa się z czarnej lawy wulkanicznej, popiołu oraz minerałów takich jak oliwina i piroksen, pochodzących z erupcji sprzed milionów lat, gdy planeta była jeszcze geologicznie aktywna.
Najbardziej niepokojące jest tempo zmian. Niektóre fragmenty południowej części „plamy” powiększyły się o co najmniej 320 kilometrów w porównaniu z obrazami z 1976 roku. Oznacza to średni roczny wzrost o około 6,5 kilometra.
Astronomowie są przekonani, że za rozprzestrzenianie się czarnego materiału odpowiadają silne wiatry marsjańskie. Istnieją dwie główne hipotezy: albo wiatr podnosi i przenosi sam popiół wulkaniczny, albo usuwa jaśniejszy, czerwonawy pył, który wcześniej zakrywał ciemną warstwę bazaltową.
Region Równina Utopii od dawna przyciąga uwagę naukowców. W 1976 roku wylądował tam lądownik Viking 2, a w latach 2021–2023 badał go chiński łazik Zhurong. Dzięki danym z misji chińskiej udało się ustalić, że równina ta mogła być niegdyś dnem jednego z największych oceanów na Marsie. Odkryto tam również ślady gwałtownej zmiany klimatu sprzed około 400 tysięcy lat oraz liczne pęknięcia skorupy, które mogą świadczyć o dawnej aktywności tektonicznej.
Pod powierzchnią regionu może znajdować się także znaczna ilość zamarzniętej wody, co czyni go jednym z kluczowych miejsc w poszukiwaniach śladów dawnego życia na Marsie.
Mimo intensywnego monitorowania przez dekady, mechanizm dokładnego rozprzestrzeniania się „plamy” wciąż pozostaje niewyjaśniony – co tylko podkreśla, jak wiele tajemnic kryje jeszcze Czerwona Planeta.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X