Prawica Europy o klęsce Orbána: Meloni gratuluje Magyarowi, inni milczą
Po historycznej porażce Viktora Orbána w wyborach parlamentarnych na Węgrzech prawicowi politycy z Europy zareagowali wstrzemięźliwie. Najwyraźniejszą wypowiedź wydała premier Włoch Giorgia Meloni, która pogratulowała zwycięzcy Péterowi Magyarowi, ale jednocześnie podziękowała Orbánowi za wieloletnią współpracę
Europejska prawica przyjęła wynik wyborów na Węgrzech z wyraźnym rozczarowaniem, ale bez agresywnych ataków. Najbardziej konkretną i pragmatyczną reakcję wydała Giorgia Meloni, liderka partii Fratelli d’Italia i premier Włoch. Na platformie X napisała:
Gratuluję zdecydowanego zwycięstwa Péterowi Magyarowi, któremu włoski rząd życzy powodzenia w pracy.
Jednocześnie dodała:
Dziękuję mojemu przyjacielowi Viktorowi Orbánowi za intensywną współpracę przez te lata. Wiem, że będzie nadal służył swojemu narodowi, także z ław opozycji.
Meloni podkreśliła także, że „Włochy i Węgry są narodami związanymi głęboką więzią przyjaźni”, co pokazuje, że mimo zmiany władzy w Budapeszcie Rzym nie zamierza zrywać dobrych relacji dwustronnych.
Inni prominentni politycy prawicowi Europy, którzy jeszcze kilka tygodni temu masowo wspierali Orbána (m.in. Geert Wilders z Holandii, Santiago Abascal z hiszpańskiej VOX, Marine Le Pen i Jordan Bardella z Francji, Herbert Kickl z austriackiej FPÖ czy Matteo Salvini z włoskiej Ligi), nie wydali dotychczas publicznych oświadczeń po ogłoszeniu wyników. Przed wyborami wszyscy oni brali udział w wiecach i nagrywali filmy poparcia dla Fideszu, nazywając Orbána „lwem Europy”, „bohaterem” i „jedynym, który widzi w Brukseli”.
Brak natychmiastowych reakcji ze strony czołowych postaci Patriots for Europe (grupy, którą Orbán współtworzył) świadczy o tym, że prawica kontynentalna jest zaskoczona skalą porażki i potrzebuje czasu na przeanalizowanie sytuacji. Jedynie Meloni – jako szefowa rządu – musiała zareagować szybko i dyplomatycznie, łącząc gratulacje dla nowego premiera z wyrazami szacunku wobec odchodzącego sojusznika.
W kuluarach prawicowi komentatorzy podkreślają, że klęska Orbána to strategiczny cios dla całego obozu suwerenistycznego w Europie, ale jednocześnie wielu z nich już zapowiada, że Fidesz w opozycji może się odbudować i nadal będzie ważnym głosem w walce z federalizacją UE. Na razie jednak dominuje milczenie lub bardzo ostrożne, pragmatyczne komunikaty.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X