Fala z Bliskiego Wschodu już nadchodzi. Nie uniknie jej nikt
Kryzys naftowy wywołany wojną w Iranie wchodzi w decydującą fazę. Według amerykańskich ekspertów ostatnie tankowce z ropą z Bliskiego Wschodu dotrą do Europy około 10 kwietnia, a do USA około 15 kwietnia. Po wyczerpaniu tych rezerw nikt nie uniknie gwałtownych podwyżek cen paliw i energii – konkurencja o pozostałą ropę na światowym rynku dramatycznie ją zwiększy.
Kryzys naftowy wywołany wojną nabiera tempa i wkrótce mocno uderzy w całą Europę. Dziennikarz New York Times Max Fisher, specjalizujący się w globalnych rynkach energetycznych, ostrzega: „Nikt nie ucieknie przed podwyżkami”. Transport ropy morskiej jest ekstremalnie wolny – tankowce płyną z prędkością roweru – dlatego skutki przerwania dostaw z Bliskiego Wschodu pojawiają się z opóźnieniem.
Gdy wybuchła wojna, świat nadal otrzymywał ropę z transportów, które wypłynęły jeszcze przed konfliktem. Te rezerwy właśnie się wyczerpują – wyjaśnia Fisher.
Według jego analizy:
- W Azji dostawy z Bliskiego Wschodu skończyły się już około 1 kwietnia,
- W Europie ostatnie tankowce dotrą około 10 kwietnia,
- W Stanach Zjednoczonych rezerwy wyczerpią się około 15 kwietnia.
W niektórych krajach Afryki niedobory zaczęły się już 20 marca. Gdy największe gospodarki – w tym Europa i Chiny – równocześnie zaczną walczyć o pozostałą ropę na światowym rynku, ceny poszybują w górę.
Za każdym razem, gdy tankujesz na stacji lub płacisz rachunek za energię, konkurujesz z innymi krajami, które też desperacko potrzebują ropy – podkreśla amerykański ekspert.
Fisher tłumaczy, że przerwanie ciągłego strumienia ropy z regionu Zatoki Perskiej (widoczne na mapach jako czerwone linie łączące Bliski Wschód ze światem) spowoduje lawinowy efekt. Kraje, którym skończą się zapasy, zwiększą popyt, co automatycznie winduje ceny dla wszystkich konsumentów – od kierowców po gospodarstwa domowe.
Eksperci amerykańscy są zgodni: w najbliższych dniach i tygodniach fala podwyżek dotrze również na Stary Kontynent. Iluzją jest myśl, że ceny paliw wrócą do poziomów sprzed wojny. Kryzys energetyczny staje się faktem, a jego pełny wpływ na portfele Europejczyków i Polaków ujawni się już niebawem.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Romanowski: spór o Trybunał Konstytucyjny był kłamstwem założycielskim Tuska
HIT DNIA
Internauci odkrywają nowe fakty z życia radnej KO. A mogła siedzieć cicho
Weekendowy handel będzie skrócony? Do Sejmu trafiła petycja [SONDA]