Nie mówiła o prognozach, ale odeszła po kataklizmach. Elementarna przyzwoitość
Maria Lucia Amaral kierująca resortem spraw wewnętrznych Portugalii podała się we wtorek do dymisji. Jej odejście z rządu Luisa Montenegro sformowanego po wyborach w 2025 r. ma związek z chaosem panującym w kraju w efekcie orkanów, które zabiły co najmniej 15 osób.
Decyzję w sprawie odejścia Amaral z kierowania MSW podjął premier Montenegro. To on tymczasowo ma kierować tym resortem.
W opublikowanym wieczorem komunikacie prezydent Portugalii Marcelo Rebelo de Sousa napisał, że przyjął dymisję Amaral, gdyż ta uznała, że „nie spełnia już warunków osobistych i politycznych koniecznych do sprawowania urzędu”.
Szefowa MSW była jedną z najbardziej krytykowanych przez opinię publiczną członków rządu w związku z chaosem w Portugalii spowodowanym przez trzy utrzymujące się od stycznia orkany. Doprowadziły one do licznych powodzi.
W ostatnich dniach Amaral była krytykowana m.in. za złe funkcjonowanie systemu ostrzegania ludności o sytuacjach zagrożenia oraz o powolne działanie służb państwowych w rozwiązywaniu chaosu komunikacyjnego i usuwaniu awarii energetycznych.
Do poniedziałkowego popołudnia w związku z orkanami swoje domy w Portugalii ogarniętej wichurami i ulewnymi deszczami musiało opuścić ponad 1,2 tys. osób. Wieczorem władze Coimbry zarządziły w następstwie zagrożenia powodzią ewakuację ponad 3 tys. mieszkańców tego miasta.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X