Chiny stanęły po stronie Ukrainy? Pekin wzywa Moskwę do deeskalacji
Ministerstwo spraw zagranicznych Chin, po tym, jak świat obiegły informacje o bombardowaniu ukraińskich miast, wyraziło nadzieję na deeskalację na Ukrainie. Wzmożone rosyjskie ataki ocenianą są jako zemsta za uszkodzenie Mostu Krymskiego, przekazała agencja Reutera.
„Mamy nadzieję, że wkrótce nastąpi deeskalacja” – powiedziała na rutynowym briefingu prasowym rzeczniczka MSZ w Pekinie Mao Ning.
Warto zobaczyć: Krew i cierpienie. Putin pokazał, jak bardzo „chce rozmawiać o pokoju”
We wczesnych godzinach doszło dziś do zmasowanego rosyjskiego ataku rakietowego na szereg miast w większości regionów Ukrainy. Pociski uderzyły m.in. w centrum Kijowa, w Zaporoże oraz w miasta obwodów dniepropietrowskiego i mikołajowskiego. W atakach rakietowych na centrum Kijowa zginęło co najmniej osiem osób, a 24 zostały ranne - przekazał Rostysław Smyrnow, doradca szefa ukraińskiego MSW.
Pisaliśmy wcześniej: Rosyjskie rakiety spadają na Kijów! Rośnie bilans zabitych i rannych
Władze Chin nie potępiły rosyjskiej agresji na Ukrainę i opowiadały się przeciwko sankcjom nakładanym na Moskwę. Według ekspertów nie wsparły inwazji militarnie, ale udzielały Rosji wsparcia politycznego i propagandowego.
Polecamy Konferencja o Republice
Wiadomości
Przydacz ustawił Sikorskiego do pionu: mniej słów, mniej Twittera, a więcej myślenia o interesie Polski
Pół miliona kary, zamknięta neurologia i śmierć młodej pacjentki w Świdnicy. Skąd chaos w szpitalu pod nadzorem KO?
Prezydent Nawrocki po exposé Sikorskiego: zabrakło asertywności wobec Komisji Europejskiej i Niemiec
Najnowsze
Przydacz ustawił Sikorskiego do pionu: mniej słów, mniej Twittera, a więcej myślenia o interesie Polski
Co Polacy myślą o reformie Państwowej Inspekcji Pracy? Ten SONDAŻ nie spodoba się Tuskowi
Hołownia ujawnia „Tusk naciska guziki i mówi po niemiecku!'' Wojna w koalicji?
Pół miliona kary, zamknięta neurologia i śmierć młodej pacjentki w Świdnicy. Skąd chaos w szpitalu pod nadzorem KO?