Paliwa drożeją w Europie. Benzyna i diesel mogą przebić granicę dwóch euro
Na europejskich rynkach paliw pojawiają się kolejne sygnały podwyżek. W wielu krajach ceny benzyny i oleju napędowego już zbliżają się do poziomu dwóch euro za litr. Eksperci ostrzegają, że napięcia geopolityczne mogą doprowadzić do dalszego wzrostu cen.
Rosnące ceny ropy
W ostatnich dniach kierowcy w Europie obserwują szybkie zmiany na stacjach paliw. Ceny benzyny i oleju napędowego rosną, a analitycy wskazują na coraz większą presję na rynku ropy naftowej. Według najnowszych danych średnie ceny paliw w wielu miejscach kontynentu zbliżają się do poziomu dwóch euro za litr - podaje Deutsche Welle.
Eksperci rynku paliwowego zwracają uwagę, że już w najbliższym czasie granica ta może zostać przekroczona:
— W nadchodzących dniach cena benzyny Super E10 powinna ponownie przekroczyć dwa euro, jeśli nie należy spodziewać się spadków cen w najbliższym czasie — wskazali analitycy niemieckiego automobilklubu ADAC.
Według danych rynkowych w ostatnim okresie średnia cena oleju napędowego wynosiła około 2,086 euro za litr. W przypadku benzyny średnia cena sięgała około 1,917 euro. Jeszcze w lutym średnie ceny były wyraźnie niższe. Diesel kosztował około 1,711 euro za litr, a benzyna około 1,760 euro. Skala wzrostu w tak krótkim czasie pokazuje, jak silne są obecnie napięcia na rynku paliwowym.
Jednym z kluczowych czynników wpływających na ceny jest sytuacja geopolityczna. Wzrost cen ropy naftowej jest powiązany z napięciami na Bliskim Wschodzie, które mogą zagrozić dostawom surowca na światowe rynki. Iran kontroluje cieśninę Ormuz, czyli jeden z najważniejszych szlaków transportowych ropy na świecie. Przez ten wąski przesmyk między Zatoką Perską a Zatoką Omańską przepływa ogromna część globalnych dostaw surowca.
Szacuje się, że właśnie tą drogą jest transportowana ok. 1/5 światowej produkcji ropy naftowej.
Eksperci podkreślają, że jeśli napięcia geopolityczne utrzymają się lub będą się pogłębiać, presja na ceny paliw może się utrzymać przez dłuższy czas. W takiej sytuacji kierowcy w Europie muszą liczyć się z kolejnymi podwyżkami na stacjach.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X