Boris Johnson bije na alarm. Krytykuje Zachód za obojętność
Były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson odwiedził po raz pierwszy linię frontu w południowej części obwodu zaporoskiego i ostro skrytykował Zachód za niewystarczające wsparcie dla Ukrainy.
W reportażu opublikowanym 11 kwietnia w „Daily Mail” Johnson opisuje surową rzeczywistość, z jaką zmagają się ukraińscy żołnierze i cywile. Były szef rządu spędził około 48 godzin z żołnierzami 65. Brygady Zmechanizowanej, działającej w rejonie miasta Huliaipole, zaledwie kilkanaście kilometrów od linii frontu.
Witajcie w strefie śmierci i witajcie z powrotem w wojnie, którą Zachód ryzykuje zapomnieć – napisał Johnson, podkreślając, że Władimir Putin desperacko, lecz bezskutecznie próbuje zdobyć Zaporoże.
Zdaniem byłego premiera prawdziwe pytanie nie brzmi, czy Putin może zająć całą Ukrainę – bo nie może – lecz czy Zachód robi wystarczająco dużo, by pomóc Ukraińcom odeprzeć agresora i zmusić go do negocjacji przy stole.
Mamy rację, mówiąc, że Ukraińcy walczą za nas wszystkich – więc dlaczego do cholery nadal traktujemy ich z taką obojętnością? – pyta wprost Johnson.
Johnson, który na początku pełnoskalowej inwazji był jednym z najgorętszych zwolenników Ukrainy i wielokrotnie odwiedzał Kijów, podkreśla, że Ukraińcy potrzebują przede wszystkim nowoczesnego uzbrojenia, w tym pocisków dalekiego zasięgu, by niszczyć rosyjskie bazy dronów i samolotów. Zamiast tego – jego zdaniem – Zachód ogranicza się do pustych deklaracji.
Wizyta i ostry tekst Johnsona przypominają, że mimo pewnych sukcesów ukraińskiej kontrofensywy na południu (od lutego Ukraińcy odzyskują inicjatywę w rejonie Zaporoża i Dniepropietrowska), wsparcie militarne pozostaje niewystarczające względem potrzeb pola walki.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X