Ujawniono, jak głosowało polskie jury na Eurowizji
Po tygodniach spekulacji ujawniono, jak głosowali członkowie polskiego jury podczas Eurowizji 2026. Opublikowane karty do głosowania pokazały, kto przyznał Izraelowi najwyższe noty.
Największe kontrowersje po tegorocznej Eurowizji wzbudziło 12 punktów, które polskie jury przyznało reprezentantowi Izraela. Polska była jedynym krajem, którego jurorzy ocenili ten występ tak wysoko.
Wcześniej głos zabrała Viki Gabor, stanowczo odcinając się od końcowego wyniku.
"Szkoda, że tyle z Was we mnie zwątpiło. Na mojej karcie do głosowania piosenka z Izraela była na 24 miejscu z 24 miejsc! I z tym was zostawiam"
Z kolei Filip Kuncewicz przypominał, że ostateczny ranking powstaje na podstawie indywidualnych ocen wszystkich jurorów.
"Wynik głosowania polskiego jury w finale Eurowizji 2026 nie jest wspólną decyzją siedmiu jurorów. Każdy juror głosuje indywidualnie i w tajemnicy. Końcowy wynik to efekt działania algorytmu EBU, który łączy siedem niezależnych list w jeden ranking"
Dzięki ujawnionym kartom wiadomo już, że najwyżej Izrael ocenił Staś Kukulski, umieszczając go na 1. miejscu. Na 2. pozycji znaleźli go Jasiek Piwowarczyki Wiktoria Kida, 3. miejsce przyznała Eliza Orzechowska, 5. Filip Kuncewicz, a 7. Maurycy Żółtański. Jedyną osobą, która umieściła Izrael na ostatnim, 24. miejscu, była Viki Gabor.
To właśnie suma indywidualnych ocen sprawiła, że Izrael otrzymał od Polski maksymalne 12 punktów, wywołując jedną z największych dyskusji po Eurowizji 2026.
Źródło: Instagram.com/@eurovision
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X