Bangladesz: Okrzyki "Allah Akbar" w popularnej restauracji. Napastnicy wzięli zakładników
Trwa wymiana strzałów między policją a uzbrojonymi mężczyznami, którzy krzyczą "Allah Akbar". Napastnicy wzięli zakładników, w tym cudzoziemców, w restauracji w stolicy Bangladeszu, Dhace.
Aż dziewięciu napastników weszło do restauracji i otworzyło ogień, oddając co najmniej 50 strzałów i rzucając dookoła prowizoryczne bomby. Zaatakowany lokal, znajdujący się w stolicy Bangladeszu, jest popularny wśród obcokrajowców.
Trzech policjantów zostało rannych w wyniku strzelaniny, która wybuchła, gdy funkcjonariusze otoczyli restaurację. Świadkowie mówią, że terroryści wzięli od 20 do 60 zakładników w lokalu, w tym cudzoziemców i obsługę lokalu. Rzucając bomby, krzyczeli "Allah jest wielki". Policja przygotowuje plan wejścia do pomieszczeń.
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Rząd Tuska ulega "zielonym" kłamstwom, a jego minister mówi takie rzeczy! Gróbarczyk: to są nienormalni ludzie
Tusk zabrał głos po spotkaniu "koalicji chętnych". Wyjawił, jakie oczekiwania w sprawie Ukrainy są do Polski
Najnowsze
Kamiński niezbyt mądrze o Maduro i Tusku. Wałkuski kopie jeszcze głębiej
Rząd Tuska ulega "zielonym" kłamstwom, a jego minister mówi takie rzeczy! Gróbarczyk: to są nienormalni ludzie
Jakim prawem Tusk poucza Prezydenta i psuje relacje z USA?!