Fala uderzyła niespodziewanie. 36 rannych, jedna osoba zginęła
Potężna fala zaskoczyła w poniedziałek turystów na plaży w Santa Clara del Mar w Argentynie. Zginął mężczyzna, którego woda rzuciła na skały. Co najmniej 36 osób zostało rannych – ogłosiła obrona cywilna. Według mediów był to przypadek tzw. meteotsunami.
Zginęła jedna osoba, młody mężczyzna. Prawdopodobnie został zepchnięty przez wodę i uderzył o skały. Inna osoba miała atak serca. Jest też 35 osób z lekkimi obrażeniami – powiedział stacji TN szef obrony cywilnej prowincji Buenos Aires Fabian Garcia.
Świadkowie podkreślali, że potężna fala nadeszła niespodziewanie, zaskakując turystów wypoczywających na zatłoczonej plaży.
Nigdy nie widziałem czegoś takiego – powiedział ratownik Maximiliano Preenski, który uczestniczył w wyciągania poszkodowanych na brzeg.
Według TN fala miała około pięciu metrów wysokości. Meteorolożka Marina Fernandez oceniła, że był to przypadek tzw. meteotsunami, czyli potężnej fali przypominającej tsunami, ale wywołanej zjawiskami pogodowymi, a nie trzęsieniem ziemi.
Na brzegu było wielu ludzi. Morze się na kilka minut cofnęło, a potem nadeszła gigantyczna fala i porwała wszystko. Zabrała parasole, ludzi na brzegu, leżaki. Ratownicy nie dawali sobie rady – relacjonowała dziennikarka Sofia Gimenez, która była świadkiem tego wydarzenia
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Polska 2050: wynik głosowania będzie „najpewniej we wtorek”. Miał być tuż po zakończeniu wyborów
Bogucki: dziś prawem nie jest Konstytucja, a wola Donalda Tuska
Kowalski o problemach z praworządnością: sędzia powiedział prawdę i odsunięto go od orzekania