Kim Jong Un ogłasza "nowy etap" konfrontacji z Zachodem
Podczas najważniejszego zjazdu partyjnego od pięciu lat przywódca Korei Północnej zdecydował się na kolejne groźby pod adresem Zachodu. Pjongjang nie zamierza ustępować, a broń nuklearna pozostaje fundamentem władzy reżimu.
Militarna demonstracja zamiast gestów pojednania
W Pjongjangu rozpoczął się IX Kongres Partii Pracy Korei, wydarzenie wyznaczające kierunek polityki państwa na kolejne lata - podaje The Wall Street Journal. Kim Dzong Un pojawił się na nim w zupełnie innym tonie niż w 2021 roku. Zamiast przyznawania się do problemów gospodarczych dominowała pewność siebie i demonstracja militarnej potęgi.
Według oficjalnych relacji północnokoreańskich mediów dyktator przekonywał, że kraj wyszedł wzmocniony z okresu sankcji, pandemii i klęsk żywiołowych:
— Nigdy wcześniej nie było takiego okresu, w którym osiągnęlibyśmy tak wielkie sukcesy mimo skrajnie trudnych prób i wyzwań — powiedział Kim Dzong Un, otwierając obrady kongresu.
Jednym z elementów propagandowych kongresu była prezentacja około pięćdziesięciu wyrzutni rakiet zdolnych do przenoszenia ładunków nuklearnych. Państwowe media określiły je mianem "prezentu" dla kongresu, podkreślając symboliczny charakter pokazu. Kim Dzong Un miał osobiście obsługiwać jedną z wyrzutni, co w przekazie reżimu stanowi sygnał groźby skierowany do świata zewnętrznego.
Kilka dni wcześniej przywódca Korei Północnej użył wyjątkowo ostrego języka, odnosząc się do potencjalnych przeciwników:
— Gdy ta broń zostanie użyta, w rzeczywistości żadna siła nie będzie mogła liczyć na Bożą ochronę — stwierdził Kim Dzong Un w jednym z wystąpień poprzedzających kongres.
Wyraźnie zarysowuje się także geopolityczne zaplecze reżimu. Chiny i Rosja przesłały Kim Dzong Unowi oficjalne gratulacje z okazji rozpoczęcia kongresu. To właśnie te dwa państwa w ostatnich latach stały się kluczowymi partnerami Korei Północnej, osłabiając skuteczność zachodnich sankcji wobec totalitarnego państwa.
Źródło: Republika, wsj.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X