Rząd Afganistanu o atakach na cywilów. Pakistan zaprzecza
Resort obrony Afganistanu poinformował w środę, że w trwających od tygodnia starciach z Pakistanem zginęło co najmniej 110 osób, w tym 65 kobiet i dzieci. Islamabad zaprzeczył, podkreślając, że atakuje precyzyjnie wyznaczone cele o charakterze militarnym.
Danych, które przekazał Kabul, nie potwierdzają międzynarodowe organizacje pomocowe. Według misji Narodów Zjednoczonych w Afganistanie w pakistańskich atakach zginęły co najmniej 42 osoby.
Minister informacji Pakistanu Attaullah Tarar stwierdził natomiast, że pakistańska armia atakuje tylko „terrorystów i infrastrukturę pomocniczą”, a nie obiekty cywilne.
W środę armie obu państw kontynuowały ostrzał swoich pozycji wzdłuż liczącej ok. 2,6 tys. km granicy. Według władz w Kabulu afgańska armia zestrzeliła pakistańskiego drona i zdobyła siedem posterunków granicznych.
Organizacje humanitarne, które działają w regionie, podkreślają, że z każdym dniem przybywa osób, które opuszczają domy. Szacuje się, że w obu krajach już co najmniej 1,5 tys. rodzin porzuciło domostwa. Na razie mówi się o wewnętrznych przesiedleniach, ale nie wyklucza zarazem wzrostu migracji poza granice obu państw.
Według jednej z norweskich organizacji humanitarnych w zasięgu jednego z pakistańskich ostrzałów znalazł się obóz dla poszkodowanych w ubiegłorocznym trzęsieniu ziemi w Afganistanie. Tylko w wyniku tego ataku miały zginąć trzy osoby, a siedem odnieść rany. Podkreślono, że ok. 650 rodzin zostało zmuszonych do ponownej ucieczki. Reuters poinformował, że nie był w stanie zweryfikować tych informacji.
Władze Pakistanu zapewniają, że celem ich działań, które w ub. tygodniu przybrały postać bombardowań Kabulu i innych największych afgańskich miast, jest walka z talibami, których Islamabad oskarża o wspieranie zbrojnych grup rebelianckich na terytorium Pakistanu. Rządzący Afganistanem talibowie zaprzeczają, by udzielali takiego wsparcia.
Według jednego z doradców premiera Pakistanu Shehbaza Sharifa, władze w Islamabadzie osiągnęły już większość celów, ale - jak podkreślił w wywiadzie dla lokalnych mediów - armia kontynuuje operację.
Agencja Reutera cytuje też wypowiedzi mieszkańców Pakistanu żyjących na terenach przygranicznych, którzy podkreślają, że zazwyczaj wymiana ognia zaczyna się po zmroku, kiedy zgodnie z zasadami islamu przerywają post i zasiadają do posiłku w związku z trwającym Ramadanem.
Pod koniec ub. tygodnia minister obrony Pakistanu Khawaja Asif oświadczył, że jego kraj jest w stanie „otwartej wojny” z Afganistanem. „Nasza cierpliwość się wyczerpała” – stwierdził.
Napięcie między Afganistanem i Pakistanem znacząco wzrosło jesienią ub. roku, a zainicjowane przez Turcję rozmowy pokojowe nie przyniosły efektu. Obie strony wzajemnie obwiniają się o brak poważnego zaangażowania w rokowania.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X