Mały kraj w Azji zarabia miliardy na wojnie Rosji z Ukrainą
Korea Północna uzyskała w ciągu ostatnich trzech lat aż 14 miliardów dolarów zysku dzięki dostawom broni i żołnierzy dla Rosji walczącej na Ukrainie – wynika z raportu południowokoreańskich służb wywiadowczych.
Według raportu Służby Wywiadu Narodowego Korei Południowej, reżim Kim Jong Una zarobił w ostatnich trzech latach ogromne sumy na wspieraniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. 14 miliardów dolarów – czyli około połowy rocznego PKB Korei Północnej – pochodzi głównie z masowych dostaw broni oraz wysłania własnych żołnierzy na front.
Phenian dostarczył Moskwie miliardy dolarów w amunicji artyleryjskiej, wyrzutniach rakietowych i rakietach balistycznych krótkiego zasięgu KN-23. Na pole walki trafiło już około 10 tysięcy północnokoreańskich żołnierzy, a wraz z nimi tysiące inżynierów i setki operatorów dronów. Według Seul, Kim planuje wysłać nawet 30 tysięcy swoich wojskowych.
Rosja płaci każdemu żołnierzowi i specjaliście około 2000 dolarów miesięcznie. Rodziny poległych otrzymują od reżimu „odszkodowanie” w wysokości 10 tysięcy dolarów oraz luksusowe mieszkania w okolicach Phenianu i status „bohaterów wojny”.
W zamian Korea Północna otrzymuje od Rosji walutę twardą, ropę naftową, żywność i zaawansowaną technologię wojskową. Efekty są widoczne na ulicach stolicy – mieszkańcy i zagraniczni goście zauważają coraz więcej luksusowych samochodów. Według Banku Korei Południowej, PKB Korei Północnej wzrósł w 2024 roku o 3,7 proc. – to najwyższy wzrost od czasu nałożenia surowych sankcji w 2016 roku.
W sobotę Kim Jong Un ponownie potwierdził pełną lojalność wobec Władimira Putina. W liście z okazji rocznicy zwycięstwa nad III Rzeszą zadeklarował „maksymalne priorytetowe traktowanie” partnerstwa z Rosją oraz realizację zapisów traktatu o partnerstwie strategicznym podpisanego w 2024 roku, który zawiera klauzulę o wzajemnej obronie.
Dzięki wojnie na Ukrainie reżim północnokoreański nie tylko przetrwał kolejne sankcje, ale znacząco wzmocnił swoją pozycję ekonomiczną i militarną.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X