Zachwyciła na igrzyskach, potem stała się twarzą skandalu. Teraz traci możliwość występów
Rosyjska łyżwiarka figurowa Kamiła Walijewa, będącą w centrum afery dopingowej podczas igrzysk w Pekinie w 2022, nie będzie mogła startować w zawodach międzynarodowych po tym, jak światowa federacja pozbawiła ją statusu sportowca neutralnego.
Informację o decyzji Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej (ISU) przekazał Reuters, powołując się na anonimowe źródło znające sprawę.
20-letnia Walijewa miała już otrzymać stosowne pismo z ISU z wiadomością o cofnięciu jej statusu neutralnej zawodniczki, co zgodnie z obowiązującymi wytycznymi łyżwiarskiej centrali jest warunkiem startu sportowców rosyjskich na międzynarodowej arenie.
Przypadek Rosjanki odbił się szerokim echem podczas zimowych igrzysk w Pekinie w 2022 roku. Pozytywny wynik testu antydopingowego 15-letniej wówczas łyżwiarki ujawniono dopiero po tym, jak zdobyła złoty medal w konkurencji drużynowej i przygotowywała się do startu indywidualnego.
Test wykonano 25 grudnia 2021 roku. W organizmie Walijewej wykryto obecność trimetazydyny, substancji stosowanej do łagodzenia dusznicy bolesnej i zakazanej przez WADA od 2014 roku, ponieważ wspomaga krążenie krwi.
Łyżwiarka tłumaczyła, że przez przypadek zażyła leki na serce należące do jej dziadka. Jednak Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) w Lozannie nie zgodził się z tą argumentacją i zawiesił zawodniczkę do grudnia 2025. Walijewa w lutym tego roku wróciła do sportu, wzięła udział w mistrzostwach Rosji, ale było już za późno, by zakwalifikować się na tegoroczne igrzyska we Włoszech. Bez statusu sportowca neutralnego jej międzynarodowa banicja potrwa dłużej.
Źródło: PAP, Republika