Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
22:30 USA: prezydent Donald Trump powiedział po ataku rakietowym Iranu na Izrael, że siły zbrojne USA są w stanie gotowości, a on sam nie jest zadowolony z takiego obrotu zdarzeń i chce, by strony konfliktu wróciły do negocjacji
22:09 Bliski Wschód: Izrael jest ostrzeliwany irańskimi rakietami, po raz pierwszy od zawarcia rozejmu
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Kowalskim i konstytucjonalistą dr. Oskarem KIDĄ. 8 czerwca, godz. 18:00. Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Elbląg i poseł Teresa Wilk zapraszają na spotkanie z legendą Solidarności Adamem Borowskim. 9 czerwca, godz. 17:00, Szkoła Wyższa im. Bogdana Jańskiego filia w Elblągu, ul. Stoczniowa 10
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 10 czerwca, godz. 18:00, aula w domu katechetycznym, ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenia Informujemy, że powstał 565. Klub „Gazety Polskiej” w Hajnówce (woj. podlaskie)
Wydarzenia Informujemy, że reaktywował się Klub "Gazety Polskiej" Kołobrzeg (woj. zachodniopomorskie)
Wydarzenie Klub ,,Gazety Polskiej” Ciechanów zaprasza na spotkanie z Posłem do PE Jackiem Ozdobą, Senatorem RP Krzysztofem Bieńkowskim, 12 czerwca, godz. 17.00, ul. Mickiewicza 1, Ciechanów, Sala NSZZ Solidarność
Wydarzenie Klub ,,Gazety Polskiej” zaprasza na spotkanie z Posłem do PE Jackiem Ozdobą, Senatorem RP Krzysztofem Bieńkowskim, 12 czerwca, godz. 19.00, ul. Witosa 1, Chorzele, Strażnica OSP
Wydarzenie ROG zaprasza na Marsz Pamięci w Auschwitz. 86. rocznica transportu Polaków. 14 czerwca, 12:00, Plac przed dworcem PKP Oświęcim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem 15 czerwca, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP na rynku w Bytomiu.
Wydarzenie 16 czerwca o g. 12.00 przy kościele św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu odbędzie się uroczystość odsłonięcia Pomnika żołnierzy PZW Obwód "Maria"
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Odolanów zaprasza na uroczystość 80. rocznicy śmierci Jana Kempińskiego 21 czerwca, godz. 13:30 pod Pomnikiem Pamięci Bitwy pod Odolanowem

Portugalia Mistrzem Europy!

Źródło: facebook.com/uefaeuro

Portugalczycy po raz pierwszy w historii zostali Mistrzami Europy! Po dramatycznym meczu i bramce Edera w dodatkowym czasie gry, podopieczni Fernando Santosa spełnili marzenia Portugalskich kibiców. Dla Francuzów to pierwsza porażka w roli gospodarza turnieju w powojennej historii futbolu.

Dwanaście lat temu, Portugalczycy byli gospodarzem Mistrzostw Europy. W pamiętnym finale na Estadio da Luz w Lizbonie przegrali z Grecją 0:1. To był dramat najzdolniejszej generacji portugalskich piłkarzy. Natomiast dzisiaj w dramatycznych okolicznościach, po meczu, w którym nie byli faworytem, zdobyli upragniony puchar Henri'ego Delaunay'a.

Jednak zanim Cristiano Ronaldo wzniósł w górę trofeum dla najlepszej drużyny Starego Kontynentu, obserwowaliśmy jedną z najbardziej dramatycznych sytuacji w historii piłki nożnej. Mianowicie finałowe starcie pomiędzy Portugalią i Francją miało nie tylko wyłonić nowego mistrza Europy, ale również dowieść, który z piłkarskich wirtuozów zasłużył na nagrodę "Złotej Piłki".

Niestety korespondencyjny pojedynek pomiędzy Cristiano Ronaldo, a Antoine Grizmmanem zakończył się w dramatycznych okolicznościach. W 8. minucie po ostrym ataku Dimitri Payeta, Ronaldo kontuzjował lewe kolana. Pomimo ogromnego bólu, nie tylko fizycznego, ale też emocjonalnego. Jeden z największych piłkarzy w historii futbolu, starał się kontynuować grę. Ostatecznie ze łzami w oczach zszedł z boiska w 25. minucie meczu. Udał się do szatni, aby po kolejnych 80. minutach wyjść na murawę Stade de France by motywować i zagrzewać do walki swoich partnerów z drużyny. W trakcie dodatkowego czasu gry szalał wzdłuż bocznej linii, niczym generał, trener i główny odpowiedzialny za grę Portugalczyków. Dzięki fantastycznej bramce Edera, na twarzy Ronaldo po raz drugi pojawiły się łzy. Tym razem z powodu niewyobrażalnego szczęścia.

W ten sposób finałowe starcie dało nam wspaniały scenariusz, którego głównymi atutami nie były piłkarskie popisy, ale emocje ściśle związane z dramatem wybitnej piłkarskiej jednostki. Szczere łzy i niemoc człowieka, któremu przypisuje się nadludzkie cechy, w bardziej wydatny sposób ukazały piękno futbolu, niż piłkarskie zagrania na najwyższym poziomie.

Portugalia osiągnęła historyczny sukces wbrew jakiejkolwiek logice. W fazie grupowej zdobyli trzy punkty, po trzech remisach. W fazie pucharowej w regulaminowym czasie gry wygrali tylko półfinał z Walią. Chorwatów i Polaków odprawili dopiero po dogrywce i rzutach karnych. Natomiast w finale pokonali gospodarzy turniejów, Francuzów, również dopiero po 120. minutach. Podopieczni Fernando Santosa nie zachwycali stylem gry, ale w kluczowych momentach byli zabójczo efektywni. W czterech meczach fazy pucharowej, Rui Patricio wyciągał piłkę z bramki tylko po strzale Roberta Lewandowskiego.

Na Stade de France Portugalczycy ponownie nie porywali swoim stylem gry. Bramce Hugo Lorisa zagrażali po stałych fragmentach gry i szybkich kontratakach lub dokładnych dalekich przerzutach. Najgroźniejsze sytuacje stworzyli w dogrywce. Najpierw po strzale z rzutu wolnego piłka zatrzymała się na poprzeczce francuskiej bramki, a chwilę później w 109. minucie zatrzepotała w siatce. Eder, który pojawił się na placu gry na 11. minut przed końcem regulaminowego czasu, zbiegł do środka, minął Koscielnego i płaskim strzałem z około 25 metrów pokonał Hugo Lorisa. Tym uderzeniem napastnik Lille zapewnił zwycięstwo swojej drużynie, stając się nieoczekiwanym bohaterem.

Francuzi po stracie gola, byli bezradni. Dider Deschamps niepewnie próbował mobilizować swoich piłkarzy. Jednak Francuzi zupełnie nie mieli pomysłu na sforsowanie portugalskiej obrony. Trójkolorowi w 92.minucie zmarnowali piłkę meczową, gdy po doskonałej indywidualnej akcji, Gignac trafił w słupek. To był ostatni moment, w którym Francuzi mieli szansę na pokonanie Rui Patricio.

Dla Francuzów to pierwsza porażka w roli gospodarza turnieju, w powojennej historii futbolu. Do tej pory wygrali szesnaście spotkań, a dwa zremisowali. W tym czasie sięgnęli po Mistrzostwo Świata i Europy. Portugalczycy przerwali ich niesamowitą passę i jednocześnie zostali Mistrzami Europy. 

uefa.com