Pojedynek Chalidow-Soldić to najdroższa walka w historii KSW. Ile zarobili zawodnicy?

Wczorajsza walka wieczoru, w której Memed Chalidow został znokautowany przez Roberto Soldicia, była nie tylko emocjonującym widowiskiem. Przyniosła obu zawodnikom wielomilionowe premie, była też najdroższą walką w historii KSW.
Status walki wieczoru na gali KSW 65, oraz renoma obu zawodników przełożyły się na olbrzymie pieniądze, jakie obaj zarobili na pojedynku. Jeszcze przed jego rozpoczęciem wiadomo było, że każdy z zawodników miał dostać premię w wysokości 4 mln złotych.
- Jest to najdroższa walka w europejskim MMA. Na ich zarobki wydamy łącznie kilka milionów złotych. To nie tylko najdroższa walka w historii KSW, ale myślę, że i w historii europejskiego MMA – powiedział współwłaściciel federacji Martin Lewandowski.
Jak informuje Onet, u Chalidowa tomograf nie wykazał żadnych niepokojących zmian. Znacznie gorzej lekarze oceniają stan kości twarzy u fightera czeczeńskiego pochodzenia. Te są mocno uszkodzone, po kończących ciosach młotkowych wykonanych przez Roberto Soldicia.
Na oficjalne informacje w sprawie stanu zdrowia zawodnika KSW trzeba jeszcze poczekać, ale włodarze organizacji zamierzają wydać oświadczenie w tej sprawie.
Polecamy Poranek Radia
Wiadomości
PILNE: Minister kultury Marta Cienkowska odwołała Krzysztofa Ruchniewicza ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego
Magdalena Ejsmont ma zostać wiceszefem kontrwywiadu wojskowego. Jest bliską znajomą gen. Pytla, miała cofnięte poświadczenie bezpieczeństwa
Szef MON o katastrofie F-16 przed Air Show w Radomiu: trwają czynności operacyjne, pracują dwa zespoły
Najnowsze

Tragiczny wypadek w Małopolsce. Samochód stanął w płomieniach

Silne burze, mocny deszcz i upały. Sprawdź najnowsze ostrzeżenia IMGW

Szef MON o katastrofie F-16 przed Air Show w Radomiu: trwają czynności operacyjne, pracują dwa zespoły

Dziś losowanie Ligi Konfederacji. Polskie ekipy czekają na rywali, znamy godziny i podział na koszyki

Prezydent zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tzw. Lex Kamilek

PILNE: Minister kultury Marta Cienkowska odwołała Krzysztofa Ruchniewicza ze stanowiska dyrektora Instytutu Pileckiego
