Olimpijski płomień wrócił do Cortiny po 70 latach. Symboliczny etap sztafety przed igrzyskami
Po siedmiu dekadach przerwy olimpijski ogień ponownie zapłonął w Cortinie d’Ampezzo. Sztafeta, zmierzająca na Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026, dotarła do jednego z kluczowych ośrodków przyszłych zmagań, przechodząc przez najważniejsze obiekty sportowe regionu oraz miejsca o szczególnym znaczeniu historycznym.
Płomień zapłonął w Cortinie d’Ampezzo
W poniedziałek wieczorem, podczas 50. etapu sztafety, olimpijski płomień dotarł do centrum kotliny Ampezzana, wracając do Cortiny d’Ampezzo po 70 latach od igrzysk w 1956 roku. Trasa prowadziła przez historyczną skocznię olimpijską w Zuel, Tofane Alpine Skiing Centre w Rumerlo, Cortina Sliding Centre oraz Cortina Curling Olympic Stadium. Uroczystość City Celebration zakończyła się na Largo delle Poste, gdzie ogień zapalili Carlo Calza i Manuela Angeli, uczestnicy igrzysk w 1956 roku, oraz Bruno Alberti, chorąży reprezentacji Włoch podczas igrzysk w Squaw Valley w 1960 roku. Wcześniej sztafeta przemierzyła dolinę Piave i region Cadore, zatrzymując się w Longarone, miejscu związanym z tragedią Vajont z 1963 roku. Wśród niosących ogień znaleźli się także olimpijczyk Maurilio De Zolt oraz mistrzyni paraolimpijska Alessia Scortechini, reprezentujący włoski korpus straży pożarnej.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X