Górnik postawił się Fenerbahce, ale to nie wystarczyło
Górnik Zabrze zremisował z tureckim klubem 1:1 w rewanżowym meczu II rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Wynik pierwszego spotkania sprawił jednak, że to Fenerbahce wywalczyło awans do kolejnego etapu. Wicemistrz Polski może jednak opuszczać boisko z podniesioną głową, bo przez dwumecz pokazał, że potrafi nawiązać walkę z bardzo wymagającym i utytułowanym rywalem.
Górnik nie odpuścił faworytowi
Przed rozpoczęciem dwumeczu niewielu dawało zabrzanom większe szanse w starciu z naszpikowanym gwiazdami Fenerbahce. Podopieczni Michala Gasparika udowodnili jednak, że różnica potencjału nie zawsze przekłada się na wydarzenia na boisku. Co prawda goście objęli prowadzenie po rzucie karnym wykorzystanym przez Andersona Taliscę, ale Górnik nie stracił wiary w odrobienie strat. Jeszcze przed przerwą Michal Sacek doprowadził do wyrównania, a po zmianie stron gospodarze kilka razy poważnie zagrozili bramce Merta Gunoka. Mimo ambitnej postawy zabrzan wynik nie uległ już zmianie, co oznaczało, że o awansie zadecydowało jednobramkowe zwycięstwo Fenerbahce sprzed tygodnia.
Europejska przygoda trwa
Choć marzenia o Lidze Mistrzów trzeba odłożyć, Górnik nie żegna się z europejskimi pucharami. Wicemistrz Polski zagra w III rundzie eliminacji Ligi Europy, gdzie zmierzy się ze zwycięzcą pary Twente Enschede - Ferencvaros. Stawką tego dwumeczu będzie nie tylko awans do decydującej rundy kwalifikacji Ligi Europy, ale również przybliżenie się do zapewnienia sobie miejsca w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Zapaść niemieckiej branży motoryzacyjnej. BMW chce okroić zatrudnienie
Polacy domagają się podniesienie kwoty wolnej od podatku. Lepiej niech Tusk weźmie kalkulator do ręki [SONDAŻ]
Dramatyczny apel przeciwko eutanazji we Francji. Proszą, by mogli nieść pomoc najsłabszym