Dramat reprezentanta Polski
Paweł Wszołek podczas dzisiejszej porannej sesji treningowej nieszczęśliwe upadł na lewą rękę. Badania wykazały, że skrzydłowy Hellas Verona złamał z przemieszczeniem kość promieniową przedramienia. Niestety uraz wyklucza naszego reprezentanta z gry na okres trzech miesięcy.
Portal „Łączy nas piłka” podaje, że do niefortunnej sytuacji doszło w końcówce krótkiej gierki treningowej. Podczas, której Paweł Wszołek ambitnie walczył o piłkę i upadając na boisko gwałtownie oparł się na ułożonej w nienaturalny sposób lewej ręce.
Zaraz po treningu, skrzydłowy Hellas Verona, udał się na szczegółowe badania wraz z lekarzem kadry, Jackiem Jaroszewskim. Dokładna diagnoza nie pozostawiła żadnych wątpliwości. Wszołek doznał złamania kości promieniowej przedramienia. Jeszcze nie wiadomo na jak długo, były piłkarz Polonii Warszawa będzie musiał odpocząć od kopania piłki. Wstępne przewidywania mówią o trzech miesiącach przerwy. W miejsce kontuzjowanego kadrowicza, selekcjoner Adam Nawałka nie planuje powoływać dodatkowego zawodnika.
Najnowsze
Nasz Widz grzmi na PKP Intercity: "padłem ofiarą procedur, które są kpiną z logiki"
Geopolityczna pułapka. Jak Niemcy i Rosja chcą kontrolować Ukrainę (i Polskę)
Prezydent Nawrocki w Radrużu: pamięć o 120 tysiącach ofiar nie może zostać zapomniana