Rzeczniczka SG: Funkcjonariusze i ich rodziny są nagabywani przez jedną ze stacji
Otrzymujemy informacje o tym, że nasi funkcjonariusze są nagabywani przez jedną ze stacji, są wysłane do nich i do ich bliskich SMS-y – przekazała na konferencji prasowej rzeczniczka Straży Granicznej Anna Michalska.
Michalska wyjaśniła też, że funkcjonariusze proszeni są o udzielenie informacji. – Przypuszczamy, że niekoniecznie takich, które mają pozytywnie świadczyć o Straży Granicznej. Przyglądamy się tym sytuacjom pod kątem nagabywania funkcjonariuszy i ich rodzin – zaznaczyła.
– W tym roku zatrzymaliśmy już ponad 2 tys. osób. Rok temu było ich 42. Żołnierze z 16. jednostki zmechanizowanej wspierają Straż Graniczną. Mamy bastiony, w których żołnierze mogą się schować przed np. opadami atmosferycznymi – podano na konferencji.
W weekend dwa siłowe forsowania granicy. Agresywne grupy (ok.60 i 70 osób) rzucały w #funkcjonariuszeSG i #żołnierzeWP kamieniami i gałęziami.Dwóch żołnierzy trafiło do szpitala.
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) October 25, 2021
Obie próby siłowego wdarcia się do Polski????????zostały udaremnione.
????https://t.co/Za0Cbg3Cew#zgranicy pic.twitter.com/dPvl5UukLy
– Zaatakowani funkcjonariusze są zdrowi, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Ci, którzy atakowali nie przekroczyli granicy. Wczoraj doszło do użycia środka przymusowego w postaci gazu – wyjaśniono w komunikacie.
Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią – w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego – obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni.
Najnowsze
Rosja wstrzymuje ruch statków po ukraińskich atakach. Eksport zbóż może mocno ucierpieć
Kraje bałtyckie wzywają ambasadorów Rosji za szerzenie dezinformacji
Joanna Racewicz zabrała głos po głośnym ślubie z samą sobą. Wyjaśniła, co naprawdę chciała przekazać