Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
14:43 Piłkarze ręczni Industrii Kielce zostali mistrzami Polski
13:16 Rządząca na Malcie Partia Pracy wygrała sobotnie przedterminowe wybory parlamentarne - ogłosił premier Robert Abela w niedzielę
12:50 Iga Świątek przegrała z ukraińską tenisistką Martą Kostiuk 5:7, 1:6 w 1/8 finału wielkoszlemowego French Open
12:39 Ponad 1500 osób, w tym około 1270 strażaków zaangażowanych jest w gaszenie pożaru w powiecie wołomińskim - poinformował w niedzielę przed południem Mazowiecki Urząd Wojewódzki
11:49 Autobus uderzył w nocy z soboty na niedzielę w barierki drogowe w zachodniej części Turcji, po czym stanął w ogniu. W wyniku wypadku zginęło osiem osób, w tym dziewięciomiesięczny chłopczyk; 33 osoby zostały ranne – poinformowały tureckie media
10:17 Ukraińskie bezzałogowce w nocy z soboty na niedzielę zaatakowały obiekty infrastruktury energetycznej i przemysłowej w kilku regonach Rosji
09:41 Rząd Kolumbii oskarżył prezydenta Ekwadoru Daniela Noboę o ingerencję w wybory prezydenckie, które odbywają się w niedzielę - podał kolumbijski dziennik „El Tiempo”
08:25 Białoruskie organizacje opozycyjne ustaliły miejsce bazowania pocisków balistycznych Oriesznik na terytorium Białorusi; jest nim lotnisko w pobliżu miasta Krzyczew na wschodzie kraju
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim. 2 czerwca, godz. 17:30. Restauracja Kaczorowski ul. Grabowa 14/16, Pabianice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jędrzejów zapraszają na uroczystość odsłonięcia Popiersia Hufcowego Szarych Szeregów, Szefa Referatu II Wydziału i Kontrwywiadu ZWZ/AK - Władysława Tykwińskiego „Krata” 3 czerwca ul.11 Listopada obok bloku 113 w Jędrzejowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Tarnobrzeg zaprasza na Mszę Świętą za Ojczyznę. 3 czerwca, godz. 18:00. Kościół pw. Chrystusa Króla al. Niepodległości 9, Tarnobrzeg

Turystyka z dreszczykiem. Zapraszamy na jesienną wędrówkę po nawiedzonych miejscach w Polsce

Źródło: canva.com

Czekałeś z urlopem do jesieni? Nie masz jeszcze planów, co robić w czasie wolnym od pracy? Lubisz horrory? Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałeś twierdząco - mamy dla ciebie pewną propozycję. To wędrówka po nawiedzonych (lub przynajmniej za takie uważane) miejscach w Polsce?

Zacznijmy od autentycznej białej damy. Damy w dodatku nie tylko białej, ale i koronowanej, od wielu stuleci straszącej ponoć na zamku w Golubiu-Dobrzyniu. Mowa o Annie Wazównie, która, gdy tylko zapada zmrok, niestrudzenie krąży po zamkowych krużgankach w białej szacie i książęcym diademie na głowie.

Anna dostała warownię w Golubiu-Dobrzyniu w prezencie od swojego brata, króla Zygmunta III. Dawny krzyżacki zamek przerobiła na renesansową rezydencję, której nawet po śmierci nie chce opuścić. Uspokójmy jednak co bardziej strachliwych turystów, duch księżnej nie uczynił  dotąd nikomu najmniejszej nawet krzywdy.

Biała, choć już nie koronowana, dama straszy też na zamku w Kórniku. Jest to Teofila z Działyńskich Szołdrska-Potulicka, której portret możemy za dnia (gdy śpi) obejrzeć w sali jadalnej zamku. W nocy Teofila schodzić ma z obrazu i iść do parku, gdzie czeka na nią tajemniczy jeździec. Para wędruje razem aż do świtu. Gdy zapieje pierwszy kur – obie postaci znikają.

Trwająca już ponad 234 lat ( zmarła w 1790 roku) wędrówka jest karą za rozebranie przez Teofilę za życia zameczku myśliwskiego nad Jeziorem Kórnickim, w którym, według legendy, miał znajdować się diabelski skarb.

Znacznie mniej przyjemnym od ducha-arystokratki widziadłem jest okupujący zamek w Ogrodzieńcu (Jura Krakowsko-Częstochowska) ogromny czarny pies. Upiorne zwierzę widywane jest, co raczej nie dziwi, nocami. O tym, że jest w pobliżu, informuje przerażający niczym samo widmo dźwięk łańcuchów przyczepionych do psiej szyi.

Według legendy, czarny pies jest zamienionym w czworonoga dawnym, słynącym z okrucieństwa, właścicielem zamku w Ogrodzieńcu.

W nieodległym od Ogrodzieńca zamku w Bobolicach także straszy. Nie jest to jednak pies, ani biała dama. Bobolice szczycą się... płaczącą damą.

Młoda i urodziwa szlachcianka została przed wiekami wydana za stojącego nad grobem hrabiego. Mężczyzna, zanim pożegnał się z tym światem, obdarzył ją trzema synami. Gdy wyzionął ducha, majątek stał się własnością wdowy. Nie chcieli pogodzić się z tym krewni nieboszczyka, którzy, wykorzystując tragiczną śmierć dwóch synów, pozbawili wdowę opieki nad trzecim. Kobieta zmarła z rozpaczy. Teraz krąży po zamku płacząca i ubrana w żałobne szaty.

Kolejny urodziwy (przynajmniej za życia) upiór to pochodząca z rodu książąt Ostrogskich Halszka.  Gdy młodą urodziwą pannę wydawano za starego wojewodę wielkopolskiego Łukasza Górkę, płakała nie tylko oblubienica, ale i jej matka, która dla swej córki wypatrzyła innego męża.

Łzy kobiet nie wzruszyły jednak króla Zygmunta Augusta, z woli którego Halszka musiała poślubić Górkę. Następne 14 lat nieszczęśliwa niewiasta spędziła zamknięta w wieży zamku w Szamotułach, gdzie też straszy do dzisiaj.

Przy odrobinie szczęścia (albo - nieszczęścia) spragniony dreszczyku turysta zobaczy wszystkie wyżej wymienione zjawy. Jeśli tak się nie stanie będzie mógł przynajmniej zwiedzić lepiej lub gorzej zachowane pamiątki architektoniczne. Niestety nie będzie to już możliwe w ostatnim przedstawianym przez nas miejscu. Nawiedzony szpital w Oleśnie, bo o nim tutaj mowa, został kilka lat temu zburzony, a na jego miejscu powstał... supermarket. Ocalała tylko jedna część starego szpitala - pochodząca z 1909 roku kaplica świętego Franciszka. Ocalała, ponieważ wydzielono ją jako osobną nieruchomość i wpisano do rejestru zabytków.

Szkoda, że nie zachował się cały szpital. Był on uważany przez badaczy zjawisk paranormalnych za najstraszniejszy opuszczony budynek w Polsce. 

Jedna z wersji tłumaczących niepokojące zdarzenia, do jakich miało tu dochodzić (tajemnicze kroki i inne niepokojące odgłosy oraz samoistne przesuwanie się różnych przedmiotów), mówi, że powstał on na miejscu starego cmentarza. Inni uważają, że zjawiska paranormalne to następstwo wielu śmierci, do których dochodziło w szpitalu. W latach 50. XX wieku trafiały tu dzieci w ostatnim stadium gruźlicy.

Źródło: wch, wikipedia, wp.pl