160 koncertów w 3 miesiące. Skolim rusza w najbardziej intensywną trasę lata
Letni harmonogram Skolima na 2026 rok to prawdziwy koncertowy maraton — ponad 160 występów w całej Polsce, często kilka w jeden dzień, z szybkim przemieszczaniem się między miastami i praktycznie bez wolnych terminów.
Skolim ponownie zwraca uwagę skalą swojej letniej trasy koncertowej. Z opublikowanego planu wynika, że w czerwcu, lipcu i sierpniu 2026 artysta ma zagrać ponad 160 koncertów, co oznacza niemal codzienne występy, a w niektóre dni nawet kilka scen jednego dnia. W najbardziej wymagających terminach zaplanowano cztery koncerty w różnych miejscowościach w ciągu kilkunastu godzin, co wymusza szybkie przemieszczanie się po kraju, w tym także transportem lotniczym.
Trasa obejmuje zarówno duże miasta, jak i mniejsze miejscowości oraz popularne letnie kurorty. Na mapie koncertów pojawiają się m.in. Wrocław, Lublin, Białystok czy Szczecin, ale szczególnie intensywnie reprezentowane jest polskie wybrzeże — Międzyzdroje, Kołobrzeg, Rewal, Ustronie Morskie czy Władysławowo, gdzie artysta wraca wielokrotnie w trakcie sezonu. Występy mają różny charakter: od plenerowych festynów i dni miast, przez amfiteatry, aż po kluby muzyki tanecznej i imprezy zamknięte.
Tak napięty grafik naturalnie przekłada się na ogromną liczbę występów w krótkim czasie, a przy stawkach koncertowych w branży disco polo i muzyki tanecznej często mówi się o bardzo wysokich zarobkach liczonych w milionach złotych za cały sezon letni, choć sam artysta nie ujawnia oficjalnych kwot.
Źródło: Instagram.com/@skolim_
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Wąsik: partyjniacki system Koalicji Obywatelskiej sprywatyzował Warszawę i tamtejszą służbę zdrowia
160 koncertów w 3 miesiące. Skolim rusza w najbardziej intensywną trasę lata
Szef BBN przestawia plany wizyty w USA. Wraca kwestia Nuclear Sharing