Od "Lalki" po randki w ciemno – Netflix odsłania swoje polskie hity
Przygotujcie się na prawdziwą polską ofensywę! Netflix w tym roku stawia na rodzime produkcje i zapowiada hity, które nie pozwolą oderwać się od ekranu.
Wśród nowych polskich komedii pojawia się „Zemsta” z Izabelą Kuną, a także „Podlasie” – obie produkcje mają zapewnić widzom dużo humoru i lekkiej rozrywki.
Wśród dramatów i thrillerów Netflix oferuje kilka mocnych tytułów. W „Znieczuleniu” Leszek Lichota i Aleksandra Popławska mierzą się z trudnymi życiowymi decyzjami, wciągając widzów w historie pełne emocji i moralnych wyborów.
Fanów kryminałów z pewnością zainteresuje „Święty” w reżyserii Jana P. Matuszyńskiego, a także „Kolory zła: Czerń”, w którym Jakub Gierszał powraca jako prokurator Bilski. Oba tytuły pokazują mroczne, złożone historie pełne napięcia i dramatyzmu.
W serialu „Bunt” Borys Szyc i Filip Pławiak wcielają się w byłych więźniów stających przed dramatycznymi wyborami podczas historycznych wydarzeń z 1989 roku.
Nie zabraknie też powrotów do znanych produkcji. Drugi sezon „Matki Pingwinów” pokazuje bohaterów prowadzących własną szkołę i mierzących się z codziennymi wyzwaniami. Miłośnicy klasyki będą mogli zobaczyć „Lalkę” w nowej odsłonie z Sandrą Drzymalską i Tomaszem Schuchardtem, a dla fanów muzyki przygotowano biografię „Mniej obcy” o Janie Borysewiczu.
Na deser Netflix oferuje trzeci sezon „1670” oraz polską edycję „Love is Blind”, prowadzoną przez Zofię Zborowską-Wronę i Andrzeja Wronę, w której uczestnicy próbują odkrywać prawdziwe uczucia w nietypowych okolicznościach.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Gość Dzisiaj Karol Nawrocki
Wiadomości
Najnowsze
Reprezentant Polski o krok od Rakowa. Szykuje się transferowy hit
Tomasz Sakiewicz o atakach władzy i Giertycha na Republikę: to walka z wolnymi mediami
Ścigają Mateckiego i Wosia. „Zbrodnią” było pokazanie siłowego przejęcia KRS