Krupa stawia na wiarę i polskość. Decyzja ws. córki wywołała zgrzyt z byłym partnerem
Wychowanie, język i szkoła – Joanna Krupa nie idzie na kompromisy. Jej wybory nie wszystkim się podobają.
Choć od rozstania Joanna Krupa i Douglas Nunes minęło już trochę czasu, byli partnerzy nadal pozostają w kontakcie ze względu na córkę. Starają się wspólnie dbać o jej dobro, jednak – jak się okazuje – nie we wszystkich kwestiach są zgodni.
Jednym z punktów zapalnych jest… język. Krupa konsekwentnie dba o to, by dziewczynka mówiła po polsku, a ogromną rolę odgrywa tu jej mama, która nie uznaje wyjątków i komunikuje się z wnuczką wyłącznie w ojczystym języku modelki.
Jak z ojcem, to po angielsku, a z moją mamą to tylko po polsku. Nawet mama mówi, że nie obchodzi jej, że ojcu Ashy nie podoba się to, że ona mówi po polsku. On nie rozumie, że ona jest Polką i musi uczyć się po polsku i babcia tego pilnuje – wyznała.
To jednak dopiero początek. Modelka podjęła również decyzję o wyborze szkoły – i postawiła na placówkę katolicką, co – jak podkreśla – wynika z jej podejścia do wartości i wychowania.
Zdaniem Krupy, w dzisiejszych realiach taki kierunek edukacji może mieć kluczowe znaczenie.
W czasach, gdzie jest tyle nienawiści, tyle złego, myślę, że taka szkoła będzie ją prowadzić w dobrym kierunku. Uważam, że w takiej szkole nauczy się zasad. Ostatnio nauczyła się modlitwy i potem nauczyła jej mnie. To jest piękne – powiedziała.
Źródło: instagram.com/@joannakrupa
Źródło: Jastrzabpost, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X