Jabłczyńska odpowiada Szelągowskiej. Pokazała wiadomość od Grocholi: „Jestem cholernie zmęczona”
Konflikt wokół „Nigdy w życiu! 2” nabiera rozpędu. Joanna Jabłczyńska odpowiedziała Dorocie Szelągowskiej i opublikowała fragment prywatnej korespondencji z Katarzyną Grocholą. Aktorka nie kryje emocji i zdradza, że została zablokowana przez córkę pisarki.
Afera wokół obsady „Nigdy w życiu! 2” zdecydowanie nie zamierza ucichnąć. Po emocjonalnym nagraniu Doroty Szelągowskiej, o którym pisaliśmy TUTAJ na reakcję Joanny Jabłczyńskiej nie trzeba było długo czekać. Aktorka postanowiła przedstawić swoją wersję wydarzeń i pokazała fragment prywatnej rozmowy z Katarzyną Grocholą.
W opublikowanej wiadomości pisarka miała zapewniać Jabłczyńską, że sama angażuje się w jej sprawę.
„Dziękuję Ci, Joasiu. Walczę teraz o Ciebie zresztą z reżyserem i Wichłaczową”
Jabłczyńska zwróciła się następnie bezpośrednio do Doroty Szelągowskiej. Nie ukrywała, że publikowanie prywatnej korespondencji nie było jej zamiarem.
„Teraz możecie podjąć kroki prawne, ponieważ zostałam zmuszona do opublikowania prywatnej korespondencji. Czy to o tym castingu mówimy dotindotin? Poproś może Mamę o całość korespondencji.”
Aktorka zaznaczyła, że przedstawiony screen to tylko fragment kontaktu z Grocholą. Jak twierdzi, wiele rozmów odbywało się telefonicznie.
„Ta oczywiście nie będzie pełna, bo większość rozmów toczyła się telefonicznie, a tych rozmów, z oczywistych powodów nagranych nie mam”
Jabłczyńska przyznała również, że cała sytuacja jest dla niej bardzo obciążająca.
„Ja też jestem cholernie zmęczona tą sytuacją.”
Nie zamierza jednak, jak wynika z jej wpisu, przemilczeć sprawy.
„Marzę o tym, żeby to już się skończyło, ale nie mogę pozostawić prawdy samej sobie.”
W dalszej części wypowiedzi aktorka odniosła się do popularności Szelągowskiej i reakcji, które pojawiły się po jej nagraniu.
„Wiem, że to miecz obosieczny, wiem że Dorota ma duuuużo większe zasięgi, a armia trolli PR-owych ruszyła od wczoraj i próbuje mnie zmieść z powierzchni ziemi.”
Jabłczyńska przekonuje, że sama próbowała wcześniej doprowadzić do spokojnego rozwiązania sprawy. Chciała przede wszystkim ustalić z produkcją, jak wyjaśnić mediom zmianę obsady.
„Prosiłam produkcję, żebyśmy ustalili wspólną wersję dla mediów, ponieważ z pewnością nie uniknę pytań o brak tej roli.”
Aktorka podkreśliła również, że zależało jej na tym, aby zamieszanie nie odbiło się na Agnieszce Żulewskiej.
„Też nie spodziewałam się do jakiej skali się to rozwinie i że mogą ucierpieć osoby, które tak bardzo cenię tj. Agnieszka Żulewska.”
Jabłczyńska przypomniała również, co — według jej relacji — usłyszała podczas rozmowy z reżyserką castingu.
„I tak, dokładnie taki telefon dostałam od reżyserki castingu ‘że podmiot, który wykłada pieniądze na film ma swoją kandydatkę na Tosię’ i tyle. Mogło zaboleć?”
Aktorka zaznaczyła, że sama nie chciała atakować Żulewskiej. Wręcz przeciwnie, wcześniej miała podkreślać, że przegrana z nią w uczciwym castingu byłaby dla niej powodem do dumy.
„Przegrać w normalnym castingu z Agnieszką to byłby wręcz zaszczyt”
Na koniec Jabłczyńska odniosła się jeszcze do Szelągowskiej. Mimo całego konfliktu napisała:
„Niezależnie od wszystkiego zawsze ogromny szacunek za obronę Rodziny.”
Chwilę później zdradziła jednak, że sama nie mogła bezpośrednio odnieść się do nagrania córki Grocholi.
„I nawet nie mogłam tej wypowiedzi zobaczyć na profilu Doroty, czy też wstawić komentarz pod nią, bo Dorota mnie zablokowała”
Źródło: Instagram.com/@joannajablczynska
Źródło: Instagram.com/@katarzynagrochola_official
Źródło: instagram.com/@joannajablczynska
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Brutalne zabójstwo w Kędzierzynie-Koźlu. Policja zatrzymała 19-latka
Czy Polska powinna przekazać Ukrainie pociski do wyrzutni rakietowych Patriot? Jest zdecydowana odpowiedź [SONDAŻ]
Dorota Szelągowska nie wytrzymała. Uderza w Joannę Jabłczyńską: „Nie jesteś Tosią”