Bosacka o rozwodzie z posłem PO: "utrzymywałam rodzinę". Mówiła też o „kochance męża”
Po latach małżeństwa, trudnym rozstaniu i życiowej rewolucji – Katarzyna Bosacka opowiedziała w „Pytaniu na Śniadanie” o kulisach rozwodu i tym, jak dziś układa sobie życie na nowo.
Marcin Bosacki to poseł Platformy Obywatelskiej znany jest głównie z krytykowania Prawa i Sprawiedliwości. W kampanii wyborczej w 2019 roku pokazywał swoje życie prywatne, pozując na bilbordach u boku żony i czwórki dzieci. Małżeństwo z dziennikarką Katarzyna Bosacka trwało od 1997 roku, jednak formalnie zakończyło się w marcu 2024 roku. Para doczekała się czworga dzieci: Jana, Marii, Zofii i Franciszka.
Źródło: instagram.com/@marcinbosacki
W sobotnim wydaniu „Pytania na Śniadanie” dziennikarka wróciła do momentu, który – jak przyznała – był jednym z najtrudniejszych w jej życiu. Po 26 latach małżeństwa musiała zmierzyć się z rozpadem rodziny i całkowitą zmianą codzienności.
W rozmowie nie ukrywała emocji i opisała, jak wyglądał ten czas:
„Kiedy ma się gromadę dzieci, to trzeba mieć świadomość finansową, trzeba zabezpieczyć rodzinę. Ja np. miałam taką sytuację, że mój były mąż nie pracował przez dwa lata, ja utrzymywałam rodzinę. I nagle dowiadujesz się, dostajesz od życia w pysk z pięści, mocno. Nie wiesz, co masz zrobić, wpadasz w otchłań i zastanawiasz się - żyć, nie żyć, ale masz dla kogo żyć, bo są dzieci, przyjaciele, znajomi, jest rodzina, która cię ciągnie do góry. To był ten moment, kiedy pomyślałam sobie, że nic w życiu nie ma na zawsze, jest jedną wielką zmianą, na którą trzeba się przygotować.
Bosacka wspomina, że po rozstaniu pomogła jej psycholog Katarzyna Miler:
Pamiętam, że zadzwoniłam do Kasi Miller, a Kasia powiedziała tak: "Słuchaj, kup kochance męża kwiaty. Zobaczysz, za parę miesięcy będzie tak, że będziesz jej wdzięczna". Muszę wam powiedzieć - jestem jej bardzo wdzięczna, jestem wdzięczna mojemu byłemu mężowi, bo nie poznałabym mojego obecnego męża, nie byłabym tak szczęśliwa w życiu (…). Teraz rozwijam się wspaniale, prywatnie fantastycznie, kupiliśmy działkę pod Warszawą, mamy wspaniały dom, za chwilę idę tam sadzić róże i stokrotki.”
Bosacka przyznała, że mimo dramatycznych doświadczeń dziś czuje się spełniona – zarówno prywatnie, jak i zawodowo. Po rozwodzie związała się z nowym partnerem, którego poślubiła w czerwcu 2025 roku. Jak podkreśla, trudne doświadczenia pozwoliły jej zacząć wszystko od nowa i docenić zmiany, które – jak mówi – ostatecznie okazały się dla niej dobre.
Źródło: instagram.com/@katarzynabosacka
Źródło: Pytanie na śniadanie, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X