"Dorosły mężczyzna nie potrzebuje, żeby żona odprowadziła go pierwszego dnia do nowej pracy". Anna Lewandowska reaguje na krytykę
Gdy Robert Lewandowski rozpoczynał treningi z Chicago Fire, Anna Lewandowska spędzała czas na koncercie w Warszawie. Jej nieobecność w USA wywołała burzę w sieci, a trenerka postanowiła pokazać wiadomości, które otrzymała od swoich fanek.
Robert Lewandowski rozpoczął nowy etap kariery i ma już za sobą pierwsze zajęcia z zespołemChicago Fire. W tym samym czasie Anna Lewandowska bawiła się na koncercie Bad Bunny'ego w Warszawie, co szybko stało się tematem internetowych dyskusji.
Część internautów krytykowała fakt, że trenerka nie towarzyszyła mężowi podczas jego pierwszych dni w Stanach Zjednoczonych. Anna postanowiła jednak pokazać, że może liczyć również na wiele słów wsparcia.
Na swoim Instagramie udostępniła wiadomość od jednej z fanek, w której można przeczytać:
"Dorosły mężczyzna nie potrzebuje, żeby żona odprowadziła go pierwszego dnia do nowej pracy. Co to w ogóle za standardy... Pani Aniu, całym sercem popieram pani niezależność i podziwiam, jak wspaniale i z gracją znosi pani te obrzydliwe trolle."
Źródło: instagram.com/@annalewandowska
Źródło: Instagram.com/@annalewandowska
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Lubuskie: na ostatniej prostej politycy KO wstrzymali finansowanie obwodnicy Trzciela
Czad śmiertelnie groźny nie tylko zimą? Strażacy ostrzegają!
Meghan Markle skończyła 45 lat. Urodziny uczciła w nietypowy sposób