Rosyjska agencja kosmiczna groziła NATO. Wykończyli ją „swoi”
Rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos padła ofiarą hakerów tuż po opublikowaniu przez nią pogróżek pod adresem NATO i państw członkowskich Sojuszu. Jak podają media, sprawcy cyberataku pochodzą z Rosji.
Strona Roskosmosu ucierpiała w wyniku operacji typu DDoS, polegającej na zaatakowaniu serwisu internetowego z wielu komputerów w tym samym czasie. Hakerzy mieli prowadzić działania z Jekaterynburga w środkowej części Rosji.
We wtorek Roskosmos opublikował na Telegramie zdjęcia satelitarne ukazujące obiekty, w których odbywa się szczyt NATO w Madrycie, „centra podejmowania decyzji: w USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech oraz kwaterę główną Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli. Podano również dokładne współrzędne geograficzne tych miejsc, w których rzekomo „wspiera się ukraińskich nacjonalistów”.
Jak podkreślono w propagandowym oświadczeniu Roskosmosu, informacje te zamieszczono „na wszelki wypadek”. Wielu komentatorów i analityków odczytało to jako groźbę i próbę wywarcia presji psychologicznej na instytucje i państwa uczestniczące w madryckim szczycie NATO.
Najnowsze
Trump odrzuca ideologię "zielonej religii". Wydał rozporządzenie dotyczące elektrowni węglowych
Dlaczego za czasów Tuska wciąż rośnie bezrobocie?! KTO ZA TO ODPOWIE?
Pomóż Adasiowi pokonać śmiertelną chorobę. Zostało niewiele czasu