Reginia-Zacharski: To, co robi Tusk na granicy, można porównać do wprowadzenia stanu wyjątkowego [wideo]
"Kluczowe jest to, że pan premier zapowiedział wpisanie zarówno części granicznych, ale i dróg dojazdowych do infrastruktury krytycznej. Zapowiedź brzmi jednoznacznie, to właściwie wprowadzenie stanu wyjątkowego w części kraju. Jeżeli rolnicy będą odpychani z granicy, to te protesty przeniosą się bliżej centrum i dotkną miast" - mówi politolog profesor Jacek Reginia-Zacharski. Cała rozmowa w oknie powyżej. Polecamy!
#DzieńzRepubliką | Jacek #Reginia-#Zacharski: Infrastruktura krytyczna podlega szczególnej ochronie i pewne regulacje, które obowiązują posiadają zupełnie inny charakter. Możemy to nazywać stanem wyjątkowym, jednakże jest to nieprecyzyjne.#włączprawdę #TVRepublika
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) February 23, 2024
#DzieńzRepubliką | Jacek #Reginia-#Zacharski: Protesty w miastach podlegają innej dynamice, tu już działa psychologia tłumu i logika demonstracji. To wszystko przed nami, ten protest zaczął się już jakiś czas temu, ale został zapowiedziany na 30 dni.#włączprawdę #TVRepublika
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) February 23, 2024
#DzieńzRepubliką | Jacek #Reginia-#Zacharski: Kluczowe jest to, że pan premier zapowiedział wpisanie zarówno części granicznych, ale i dróg dojazdowych do części infrastruktury krytycznej. Zapowiedź brzmi jednoznacznie, to właściwie wprowadzenie stanu wyjątkowego w części kraju.…
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) February 23, 2024
Najnowsze
Europa ma problem z Patriotami. Zapasy topnieją, a Ukraina szykuje się na rosyjskie ataki
Ruszył proces rolnika, który protestował przed domem ministra rolnictwa
Czas na Superpuchar Europy. PSG zmierzy się z Aston Villą
TYLKO U NAS
[Felieton Miłosza Manasterskiego] Rok po wizycie Nawrockiego na Podkarpaciu nadal zamykają porodówki
„Operacja polska” – mało znana, krwawa karta NKWD. Jeżow zarządził eksterminację
TYLKO U NAS
Zobacz tłumaczenia męża Anny Konieczyńskiej. Janusz Życzkowski rozmawiał z beneficjentem środków powodziowych