W polskich miastach staną kolejne absurdalne rzeźby? Ich autorzy mogą "przytulić" krocie
Do 30 stycznia trwa nabór do programu „Rzeźba w przestrzeni publicznej”. W ubiegłym roku zrealizowano ponad 20 projektów za 4 mln zł. Powstały m.in. kontrowersyjne i drogie: krwistoczerwona „Gaja” w Busku-Zdroju, lustrzane „Niebo Kielc” i rzeźbiarski przystanek autobusowy w Orońsku. Rzeźby kosztowały krocie, a w tym roku za projekt będzie można "przytulić" jeszcze więcej.
Aż 600 tys. zł za „rzeźbę”
Jak poinformowała PAP koordynatorka programu Anna Adamczyk, w tym roku zwiększono maksymalną kwotę dofinansowania pojedynczego zadania z 500 tys. zł do 600 tys. zł.
Dla kogo program?
Program „Rzeźba w przestrzeni publicznej” jest skierowany do samorządowych instytucji kultury i organizacji pozarządowych. Dotyczy realizacji nowych rzeźb, zakupu istniejących prac do stałych kolekcji zewnętrznych oraz konserwację dzieł już istniejących. Warunkiem jest jednak umieszczanie ich w miejscach z nieograniczonym dostępem dla odbiorców, m.in. w parkach rzeźby, strefach zieleni, foyer, lobby oraz na dziedzińcach instytucji kultury czy uczelni.
Absurdalne twory w 2025 r.
Przypomnijmy, że w 2025 roku na tzw. „rzeźby” z budżetu państwa wydano identyczną kwotę. Za te pieniądze powstały kontrowersyjne i bardzo drogie „dzieła”, m.in. w Busku-Zdroju i Kielcach. Obie realizacje były krytycznie komentowane przez mieszkańców.
O obu „dziełach” pisaliśmy na portalu Republiki.
Kolejna „rzeźba” za bajońską kwotę. Jak Państwu się podoba? - CZYTAJ.
W ubiegłorocznej edycji wpłynęło 127 wniosków, z których wybrano 26. Jak podkreśliła Anna Adamczyk, większość realizacji nie powstałaby bez oddolnego zaangażowania lokalnych instytucji, tj. stowarzyszeń, bibliotek, muzeów regionalnych, co czyni program wyjątkowo skutecznym narzędziem decentralizacji kultury.
Piąta edycja przyniosła ciekawe przedsięwzięcia, których efekty widać w dużych miastach i małych miejscowościach. Większość z nich została dobrze przyjęta przez mieszkańców jako naturalne wzbogacenie krajobrazu i przykład cennej inicjatywy wyjścia z rzeźbą poza mury galerii i muzeów. Tak było m.in. w przypadku Plenerowej Galerii Rzeźb Bogdana Markowskiego powstałej w ogrodzie przy Muzeum Przyrodniczym w Kazimierzu Dolnym (Lubelskie). Trzy animalistyczne, granitowe rzeźby przedstawiające dwa łabędzie i jednorożca pojawiły się przy jednym z najbardziej rozpoznawalnych zabytków Kazimierza Dolnego – Spichlerzu Ulanowskich.
Źródło: Republika, tvrepublika.pl, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X