Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
Pilne Prokuratura nałożyła na świadka Tomasza Sakiewicza karę pieniężną w wysokości 3 tysiące złotych za rzekome "bezpodstawne uchylenie się od złożenia zeznań"
08:41 Kujawsko-pomorskie: Po wypadku zablokowana DK25 w Brzozie
07:47 Tatry: Koniec zagrożenia lawinowego, ale na szlakach nadal zalega śnieg
06:12 Włochy: Tory do curlingu powstaną w parku na wzgórzu przy Koloseum w Rzymie
04:45 Polska: 26 maja Polacy obchodzą Dzień Matki
04:42 Hiszpania: W biurze byłego premiera Hiszpanii Jose Luisa Zapatero, objętego śledztwem dotyczącym korupcji, funkcjonariusze policji znaleźli cenną biżuterię
03:31 Kalifornia: Prezydent USA Donald Trump zatwierdził w poniedziałek wniosek Kalifornii o ogłoszenie federalnego stanu wyjątkowego w hrabstwie Orange
02:41 Estonia: Rosja próbuje wciągnąć kogoś z Europy w rolę mediatora pokojowego z Ukrainą, by uniknąć nowych sankcji ze strony Unii Europejskiej - powiedział szef estońskiej dyplomacji
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Według stanu na koniec kwietnia 2026 r. posiadamy obecnie około 600 ton złota
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" z Białegostoku i Brańska zapraszają mieszkańców województwa podlaskiego na protest przeciwko paktowi migracyjnemu - 26 maja (wtorek), Urząd Marszałkowski w Białymstoku, ul. Wyszyńskiego 1, o godz. 9:00
Wydarzenia Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zaprasza na spotkanie z Bogdanem Święczkowskim - prezesem Trybunału Konstytucyjnego pt. "Trybunał Konstytucyjny w czasach "demokracji" walczącej, 28 maja godz. 17:00, sala Akwen, ul Wały Piastowskie 24, Gdańsk
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Wyszkowie zaprasza na spotkanie z europosłem Danielem Obajtkiem i posłem Danielem Milewskim - piątek, 29 maja, godz. 18:00, Biblioteka, ul. Gen. J. Sowińskiego 80, Wyszków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” organizuje pokaz filmu dokumentalnego Ewy Szakalickiej „Podwójnie wyklęty”, 30 maja, godz. 16.00, Kościół Zesłania Ducha Świętego, ul. Broniewskiego 44, Warszawa. Wstęp wolny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z posłami na Sejm: Jackiem Sasinem oraz Michałem Kowalskim - 30 maja, godz. 15.00. Zespół Szkół Ogólnokształcących, ul. Gdańska 57
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Częstochowa wraz z Młodzieżowym Częstochowskim Klubem "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim 2 czerwca, godz. 18:00 Muzeum Monet i Medali ul. Jagiellońska 67/71, Częstochowa

Znak Polski Walczącej chroniony prawem. Znieważanie będzie karane

Źródło: flickr/Daniel Kruczynski/CC BY-SA 2.0

Kto publicznie znieważy znak Polski Walczącej, będzie karany grzywną – to zapis nowej ustawy, która wchodzi w życie w piątek. Z nowego prawa cieszą się weterani II wojny światowej, którzy mówią, że słynna kotwica jest symbolem polskiej wolności.

W ustawie o ochronie znaku Polski Walczącej zapisano, że "Znak Polski Walczącej, będący symbolem walki polskiego narodu z niemieckim agresorem i okupantem podczas II wojny światowej, stanowi dobro ogólnonarodowe i podlega ochronie należnej historycznej spuściźnie Rzeczypospolitej Polskiej". Podkreślono też, że "otaczanie znaku Polski Walczącej czcią i szacunkiem jest prawem i obowiązkiem każdego obywatela Rzeczypospolitej Polskiej".

Ustawa stanowi, że "kto publicznie znieważa znak Polski Walczącej, podlega karze grzywny", a do postępowania w sprawach dot. ochrony znaku stosuje się przepisy Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Ustawa nie mówi, że na umieszczanie znaku potrzebna jest zgoda instytucji państwowej, nadal będzie mógł być noszony np. na koszulkach.

Projekt ustawy, który przygotowała PO po podjęciu inicjatywy Związku Powstańców Warszawskich i Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, trafił do prac Sejmu w 2013 r. Pod koniec maja br. prace nad projektem prowadziła sejmowa komisja kultury i środków przekazu. Sejm uchwalił przepisy 10 czerwca, Senat bez poprawek poparł ustawę 3 lipca. 30 lipca podczas uroczystości z okazji 70. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego ustawę podpisał prezydent Bronisław Komorowski.

Kotwica Polski Walczącej - obok Godziny W oraz odbitego z rąk Niemców gmachu PAST-y (Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej) - to jeden z najważniejszych symboli powstańczej Warszawy. – Znak Polski Walczącej, charakterystyczna powstańcza kotwica z okresu okupacji niemieckiej, to szczególny symbol, z którym wielu ludzi się identyfikuje. W okresie okupacji i powstania dawał ludziom otuchę, był świadectwem Polski, która się nie poddała – mówiła dr Katarzyna Utracka, historyk z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Symbol Polski Walczącej po raz pierwszy pojawił się na ulicach Warszawy w 1942 r. po tym, jak Komenda Główna AK rozstrzygnęła konkurs na znak, który miał zachęcać Polaków do oporu przeciwko okupantom niemieckim. Autorką zwycięskiego projektu była najprawdopodobniej harcerka Anna Smoleńska, która studiowała historię sztuki na tajnym Uniwersytecie Warszawskim. Podczas okupacji znak symbolizujący walkę o niepodległość malowano na murach polskich miast. Dwie połączone litery P i W, tworzące kotwicę Polski Walczącej, umieszczane były też na budynkach związanych z walkami toczonymi w czasie wojny, a także podczas powstania warszawskiego.

Znak malowali najczęściej harcerze uprawiający tzw. mały sabotaż. – Wszyscy chyba słyszeliśmy o „Rudym” i jego wyczynie namalowania kotwicy na pomniku Lotnika przy placu Unii Lubelskiej. Był to ogromny wyczyn, bo nieopodal urzędowali przecież Niemcy, a on to zrobił na dość dużej wysokości używając urządzenia specjalnie przez siebie skonstruowanego z tuszem w środku i wyciąganą rurką. To pozwalało szybko i skutecznie wykonać malunek – tłumaczyła historyk.

– O mało co przez ten znak nie zostałem zastrzelony, gdy w maju 1944 r. malowałem go z kolegą na rogu Żelaznej i Chłodnej, gdzie był posterunek niemieckiej żandarmerii – opowiadał przewodniczący Stowarzyszenia Szarych Szeregów prof. Wojciech Wolski, który w czasie okupacji był harcerzem w drużynie "Gigantów". –Ustawa jest bardzo piękną inicjatywą. To jest jednak znak, symbol polskiej wolności, który my ogromnie szanujemy. Kotwicę Polski Walczącej nawet noszę ze sobą, jest przy mnie – dodał.

Propozycję ustawy o ochronie znaku Polski Walczącej poparły Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. – Dla nas ten znak jest znakiem podziemnego Wojska Polskiego, Armii Krajowej (...). Dla nas zawsze był dobrem ogólnonarodowym: najpopularniejszym, najważniejszym symbolem graficznym oporu i walki narodu przeciwko agresorom i okupantom – podkreślił podczas prac w Sejmie sekretarz Rady Andrzej Krzysztof Kunert.

pap