Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
16:15 Premier Węgier Peter Magyar, odpowiadając na pytania internautów, opowiedział się za tym, by węgierski prezydent był wybierany w wyborach powszechnych, a nie jak obecnie, przez parlament
14:50 LN siatkarek: Polska po porażce z Japonią 2:3 nie zagra w turnieju finałowym
13:58 IMGW: Najbliższe dwa dni będą pochmurne i deszczowe, więcej słońca tylko na zachodzie Polski
13:28 Ukraina: Prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiedział dymisję premier Julii Swyrydenko
13:13 Pomorskie: 15 kierowców pod wpływem zatrzymanych podczas akcji „Dyskoteka”
13:01 Polska: Na blisko 60 kąpieliskach nad Bałtykiem obowiązuje zakaz kąpieli
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 14 lipca o godz. 18.00 w Miejskim Domu Kultury w Pieniężnie przy ul. Sienkiewicza 4
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 16 lipca, godz. 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słow ul. Marszałkowska 7, Warszawa

Zabójca Pawła Adamowicza usłyszał kolejny wyrok!

Źródło: Portal X (d. Twitter)

Sąd Okręgowy w Gdańsku w czwartek skazał Stefana Wilmonta na rok więzienia za zerwanie pagonu pilnującemu go funkcjonariuszowi w trakcie rozprawy ws. zabójstwa Pawła Adamowicza. Wyrok jest nieprawomocny.

W trakcie odczytywania wyroku Stefana Wilmonta nie było na sali rozpraw, bo nie wniósł o doprowadzenie z aresztu. Nie było także jego obrońcy.

Sędzia Anna Grzyb-Koniuszaniec odczytując wyrok wskazała, że sąd uznał Stefana Wilmonta za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu w akcie oskarżenia, czyli naruszenie nietykalności policjanta, ponadto wziął pod uwagę, że podsądny znieważył pokrzywdzonego, funkcjonariusza publicznego, który pełnił obowiązki służbowe.

Sąd skazał Stefana Wilmonta na rok więzienia.

W trakcie odczytywania uzasadnienia sędzia podkreśliła, że "czynność sprawcza polegająca na wyrwaniu odzieży policjanta, jej fragmentu w postaci pagonu odzwierciedlającego stopień formacji mundurowej, związana była z przekroczeniem nienaruszalnego marginesu wolności cielesnej pokrzywdzonego tj. strefy, która wolna być powinna od ingerencji w nią innej osoby".

W dalszej części uzasadnienia wskazywała, że "pozbawienie osoby działającej w ramach formacji mundurowej oznaki stopnia służbowego zależnego od zasług w służbie i odzwierciedlającego miejsce w hierarchii tej formacji zmierzało do ośmieszanie pokrzywdzonego i było okazaniem mu pogardy, gdyż pozbawiony został przez oskarżonego przysługującej mu dystynkcji".

Podkreśliła również, że sąd podzielił stanowisko oskarżyciela publicznego, iż oskarżony czynu dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa będąc wcześniej prawomocnie skazanym.

Stefan Wilmont, przed zabójstwem Pawła Adamowicza, został skazany na 5 lat i 6 miesięcy więzienia za napady na placówki bankowe.

Sędzia Grzyb-Koniuszaniec odczytując uzasadnienie podkreśliła, że sąd orzekł karę roku pozbawienia wolności mając na uwadze społeczną szkodliwość czyny. "Nadto, nie tracąc z pola widzenia wcześniejszej karalności oskarżonego na długoletnią karę pozbawienia wolości" - uzasadniała sędzia.

Zaznaczyła, że sąd "miał na względzie pobudki działania sprawcy, który tłumaczył swoje zachowanie potrzebą bycia medialnym, czyli dążenie do prowokowania i podsycania zainteresowania mediów swoją osobą" - mówiła sędzia i przypomniała, że rozprawy przeciwko oskarżonemu ws. o zabójstwo Pawła Adamowicza były rejestrowane m.in. przez kamery stacji telewizyjnych.

Prokurator Prokuratury Rejonowej w Gdańsku Ariadna Rużewicz-Zielińska po ogłoszeniu wyroku powiedziała, że wyrok jest "słuszny i sprawiedliwy". Wskazała, że sąd uwzględnił stanowisko prokuratury, że została naruszona nie tylko nietykalność cielesna funkcjonariusza ale również, że został on przez Wilmonta znieważony.

Ponadto, jak dodała, sąd przychylił się do stanowiska prokuratury, że oskarżony dokonał przestępstwa w warunkach recydywy.

"Wydaje się, że założenie oskarżonego jest takie, ażeby swoją osobą zainteresowanie mediów stale budzić i stale to podsycać. Czyni to do tej pory skutecznie" - oceniła prokurator.

Na poprzedniej rozprawie jeden z policjantów, który w kwietniu ub.r. konwojował i pilnował oskarżonego w trakcie procesu zeznał, że w trakcie konwojowania do aresztu, zapytał Wilmonta dlaczego to zrobił. "Oskarżony powiedział, że chce mieć więcej zarzutów, żeby być bardziej medialnym" - zeznawał.

W kwietniu 2022 r. na sali sądowej Stefan Wilmont zerwał pilnującemu go funkcjonariuszowi pagon z munduru. Stało się to podczas przesłuchania jednego ze świadków ws. zabójstwa Adamowicza.

W marcu br. Stefan Wilmont został skazany na dożywocie za zabójstwo prezydenta Gdańska do którego doszło w styczniu 2019 roku podczas koncertu WOŚP. Wilmont wbiegł na scenę z nożem i śmiertelnie ranił prezydenta Pawła Adamowicza. Wyrok wydany w marcu jest nieprawomocny.

Ponadto, pod koniec listopada br. Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Wilmonta na pół roku więzienia za podrabianie pism procesowych. Ten wyrok jest prawomocny.

W czwartek sąd zdecydował, że można upublicznić dane skazanego. Wyrok jest nieprawomocny.

PAP, Portal X (d. Twitter)