Zaatakowano dom działacza PiS. Mężczyzna trafił do szpitala. Senator Koc: nasi przeciwnicy nie cofną się przed niczym

W powiecie czuchnowskim w województwie pomorskim doszło do ataku na działacza Prawa i Sprawiedliwości, który prowadził działalność patriotyczną. Mężczyzna w wyniku zdarzenia trafił do szpitala.
Ofiara ataku to Mariusz Briosz, prezes stowarzyszenia Brygada Inki, zajmującego się kultywowaniem pamięci o legendarnej sanitariuszce antykomunistycznego podziemia Danucie Siedzikównie „Ince”.
Na domu działacza pojawiły się wulgarne napisy. W jego aucie zostały przebite opony. Sam w wyniku nagłego zdenerwowania źle się poczuł i trafił do szpitala na badania.
W tej sprawie działania podjęły już policja i prokuratura.
W rozmowie z portalem TV Republika sprawę skomentowała senator Prawa i Sprawiedliwości Maria Koc.
– Jestem głęboko przekonana, że ta agresja która się pojawiła w przestrzeni publicznej i nasila się z dnia na dzień, jest wynikiem kampanii wyborczej i agresywnej postawy polityków opozycji, którzy za wszelką cenę chcą doprowadzić do polaryzacji sceny politycznej ale też społeczeństwa. Platforma Obywatelska słynie z tego, że dzielą Polaków i tylko w ten sposób mogą osiągnąć efekt, bo nie mają programu i nie są wiarygodni ani skuteczni. Ich kandydat postępuje podobnie. Język Rafała Trzaskowskiego jest bardzo konfrontacyjny, grozi dziennikarzom, chociaż z jednej strony mówi o wspólnocie o łagodzeniu sporów, a z drugiej strony pojawiają się przy nim ludzie, którzy mają na maseczkach napisy obraźliwe w stosunku do PiS i on nic z tym nie robi. – wskazuje senator.
– Ten atak na prywatny dom człowieka związanego z PiS uważam za bardzo niepokojący i skandaliczny. To pokazuje, że emocje sięgnęły zenitu i przeciwnicy Andrzeja Dudy i PiS nie cofną się przed niczym. Dochodzi już do ataku nie tylko w sferze werbalnej, ale do ataku bezpośredniego. – dodaje.
– Wielokrotnie mówiliśmy o tym, że od słów łatwo przejść do czynów i niema się co dziwić, że emocje stają się tak duże, że ludzie przekładają to na tak haniebne czyny. Atakowani są także ludzie. To już miało miejsce kilka lat temu kiedy zaatakowano biuro poselskie PiS i zamordowano pracownika tego biura i teraz ta eskalacja tej agresji po stornie opozycji i ludzi którzy ją popierają pokazuje, że można się obawiać najgorszego. Można tylko apelować, żeby obniżyć ten ton dyskusji, żeby zahamować te złe emocje. – podkreśla senator Maria Koc.
Kolega jest w szpitalu. Dom opisany, opony przebite. Rodzina w strachu. Za co? Jest z drużyny #Duda2020
— Anna Gańska-Lipińska (@AnnaMariaGL3) June 17, 2020
Język miłości... #Czarne #Pomorze pic.twitter.com/fueqX0wXkt
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Najnowsze

Prezydent: Jan Paweł II ma miejsce w panteonie wielkich Polaków

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera