Atak obcokrajowców na tramwaj i pasażerów w Krakowie. Policja na razie bezradna
W Krakowie doszło do niebezpiecznego zdarzenia w rejonie przystanku „Bieżanowska”. Mimo, że do sytuacji doszło w czwartek, 5 sierpnia wieczorem, media dopiero w sobotę poinformowały o zdarzeniu. Zostało ono uwiecznione na nagraniu, które pojawiło się w mediach społecznościowych. Policja potwierdziła, że jedna z pasażerek miała zostać zaczepiona, a następnie doszło do bójki z udziałem kilku osób, w tym o ciemniejszej skórze. Jeden z mężczyzn, który próbował stanąć w jej obronie, miał odnieść obrażenia.
Do awantury doszło zarówno w tramwaju linii 50, jak i w pobliżu przystanku „Bieżanowska”. W sieci pojawiło się nagranie przedstawiające przebieg zajścia. Na filmie widać grupę agresywnych mężczyzn, którzy zaatakowali tramwaj oraz znajdujących się w nim pasażerów.
Według jego relacji świadka, na którego powołuje się „Gazeta Krakowska”, zachowanie osobników było bardzo agresywne i wywołało panikę wśród podróżnych. „Czy Kraków to bezpieczne miasto?” – pytał rozmówca gazety.
Do sprawy odniosła się również małopolska policja. Po rozmowach ze świadkami funkcjonariusze ustalili, że całe zajście miało rozpocząć się od zaczepienia jednej z pasażerek przez grupę mężczyzn. „Dwóch mężczyzn stanęło w jej obronie. Jeden z nich miał zostać zraniony, ale nie potrzebował pomocy medycznej” – przekazali policjanci.
Na miejsce skierowano patrol, który sprawdził okolice przystanku. Jak poinformowała policja, osób odpowiedzialnych za agresywne zachowanie nie udało się odnaleźć. Dwaj mężczyźni, którzy stanęli w obronie pasażerki, mają możliwość złożenia oficjalnego zawiadomienia. Do tej pory jednak takie zgłoszenie nie trafiło na policję.
Źródło: Republika, Gazeta Krakowska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X