Śmiertelne wypadki drogowe w stolicy w 2025 roku. Gorzej niż rok wcześniej
Według wstępnych i nieostatecznych danych w 2025 r. zginęło na stołecznych drogach 28 osób. W tym 12 pieszych i 8 motocyklistów – przekazał zastępca dyrektora ZDM ds. strategii i bezpieczeństwa ruchu Mikołaj Pienkos. Ostateczne dane mają być dostępne w lutym, kiedy policja będzie zamykać bilans.
Więcej wypadków śmiertelnych niż w roku 2024
Ze wstępnego bilansu 2025 roku wynika, że wypadkach drogowych w Warszawie zginęły dwie osoby więcej niż w roku 2024.
Ale był to rok z najniższym w historii wynikiem sumarycznym, a także rok, w którym zginął tylko jeden motocyklista, a średnia z ostatnich lat była raczej na poziomie 6-7 ofiar na motocyklach
– powiedział Pienkos.
Podkreślił też, że jeśli chodzi o motocyklistów, którzy stanowią około 1 proc. uczestników ruchu drogowego, to przeciętnie rocznie w Warszawie ginie ich około 6-7, co stanowi około 30 proc. zgonów w wypadkach ogółem.
Przekazał też, że jeśli chodzi o wypadki z udziałem motocyklistów, to nie wydarzyły się one w normalnym ruchu drogowym, w korku czy na buspasie.
To są zdarzenia, gdzie motocyklista z reguły pędził dużo, dużo szybciej, niż jest to dozwolone. Często wieczorem bądź w nocy na pustych odcinkach, przynajmniej w teorii, bo potem się nagle okazywało, że nie są puste, bo w coś wjechał albo ktoś mu zajechał drogę
– dodał.
Pienkos wskazał też, że w ubiegłym roku nikt nie zginął w wypadku z udziałem rowerów czy hulajnóg.
Zwiększyć bezpieczeństwo na przejściach na pieszych
Pienkos przekazał też, że spośród 11 śmiertelnych wypadków z pieszymi, w których zginęło 12 osób, dwa zdarzyły się na przejściu dla pieszych bez sygnalizacji.
Chodzi o wypadek na ul. Ordona na początku roku, gdy pijany kierowca bez prawa jazdy zabił nastolatka i zbiegł, oraz majowy wypadek na ul. Broniewskiego, gdzie kierowca był pod wpływem narkotyków.
Przekazał też, że ze 170 czarnych punktów na przejściach dla pieszych, na których Zarząd Dróg Miejskich chce poprawić bezpieczeństwo do 2028 roku, takich, którymi się nie zajęli, pozostało 60. 127 przejść jest na różnym etapie modernizacji.
Podtrzymuję, że 2028 rok jest terminem jak najbardziej aktualnym i do tego roku tych najgorzej ocenionych przejść dla pieszych w Warszawie już nie będzie
– podkreślił.
Jazda pod wpływem alkoholu zabija
Wśród 24 śmiertelnych wypadków w ubiegłym roku w sześciu, czyli w co czwartym, osoba, która go spowodowała, była pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
Dotyczy to wszystkich najgłośniejszych zdarzeń – obu wspomnianych wypadków na Ordona i Broniewskiego, tragicznego zdarzenia na Wisłostradzie, w którym sprawca potrącenia motocyklisty i jego syna w momencie zatrzymania miał we krwi alkohol, a w samochodzie narkotyki, czy lipcowego wypadku motocyklowego na Al. Solidarności, w którym zginęła pasażerka motocykla, przy czym oboje z kierującym byli pod wpływem alkoholu
– zaznaczył Pienkos.
Wśród sześciu nietrzeźwych sprawców wypadków śmiertelnych było pięciu kierujących pojazdami (czterech – samochodem, jeden – motocyklem).
Żaden z kierowców nie zginął, a zabili sześć osób. Uzupełnieniem tej liczby jest pieszy, który w lipcu na ul. Puławskiej na Ursynowie wszedł pod samochód na czerwonym świetle
– dodał Pienkos.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Śmiertelne wypadki drogowe w stolicy w 2025 roku. Gorzej niż rok wcześniej
Zełenski ostrzega: Rosja przygotowuje kolejne masowe ataki
Schreiber pokazała zdjęcie sprzed dekady. Internauci: prawdziwy „glow up”
AKTUALIZACJA