Wrócą limity na operacje zaćmy? Cięcia mogą dotknąć pacjentów już w tym roku
Z ustaleń dziennikarzy serwisu Medonet wynika, że po cięciach finansowania nadwykonań w diagnostyce endoskopowej i obrazowej NFZ idzie krok dalej i prawdopodobnie zamierza wprowadzić je także w leczeniu szpitalnym — np. dla operacji zaćmy. Z kolei Radio Zet donosi, że Fundusz planuje płacić jedynie za zabiegi wykonane w ramach ustalonego kontraktu, a pieniądze mają trafiać do placówek medycznych pod koniec roku.
"Poważne zagrożenie"
Od 2019 roku NFZ płacił za wszystkich chorych, a szpitale otrzymywały fundusze co kwartał. Fundusz wyjaśnia, że bez takich cięć, może zabraknąć pieniędzy na ratowanie osób w przypadku zawału czy udaru.
"Szczegóły dotyczące cięć w okulistyce są jeszcze analizowane. Radiu ZET udało się ustalić, że mogą one wrócić jeszcze w tym roku. Zdaniem lekarzy to poważne zagrożenie. Rzecznik prasowy Naczelnej Izby Lekarskiej dr Jakub Kosikowski podkreśla, że jest to zabieg ratujący życie. "Być może wrócą czasy, kiedy na operację zaćmy czekało się 10 lat albo jeździło do Czech. To jest dla nas coś niezrozumiałego" – podkreśla Kosikowski.
Z kolei prof. Robert Rejdak, prezes Stowarzyszenia Chirurgów Okulistów Polskich, zaapelował do zarządu funduszu o to, by zweryfikowano podejście do planów i zmian w finansowaniu operacji zaćmy.
Szpitale mają dosyć
W poniedziałek rozpoczęła się ogólnopolska akcja protestacyjna „Czarny tydzień”, organizowana przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Akcja potrwa do 24 kwietnia. To bunt przeciwko polityce obecnego rządu, który drastycznie tnie wydatki na diagnostykę i refundację zabiegów.
Przemysław Czarnek napisał, że PiS "w pełni wspiera wszystkich lekarzy, pielęgniarki, ratowników i pracowników medycznych, którzy walczą o bezpieczeństwo pacjentów i przyszłość swoich placówek."
Nie pozwolimy na prywatyzację służby zdrowia i ograniczanie dostępu do leczenia dla zwykłych Polaków. Zdrowie nie może być towarem. Już w przyszłym tygodniu organizuję szczyt medyczny poświęcony największym problemom systemu – z udziałem ekspertów i praktyków. Przedstawimy konkretne propozycje rozwiązań. Polska służba zdrowia musi być silna, publiczna i dostępna dla każdego
- podkreślił.
"Szpitaleumierają w ciszy"
Podczas dzisiejszego briefingu prasowego w Gawrolinie, Przemysław Czarnek, kandydat PiS na szefa rządu, podkreślał, że "Polacy płacą składki na NFZ po to, żeby móc się leczyć przy pomocy kadry, wyszkolonej, specjalistycznej i przy pomocy sprzętu, który został zakupiony w dobrych czasach rządu PiS przede wszystkim. Tymczasem te szpitale bankrutują, umierają w ciszy".
CZYTAJ WIĘCEJ: Aż 90 proc. szpitali powiatowych zakończyło 2025 rok ze stratą
Źródło: Republika, x.com, Medonet, Radio Zet
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Wrócą limity na operacje zaćmy? Cięcia mogą dotknąć pacjentów już w tym roku
Nowacka i jej „polscy naziści” znowu na wokandzie. Sąd rozpozna zażalenie
Są zarzuty ws. śmiertelnego postrzelenia Antoniego Browarczyka sprzed 45 lat. "Zbrodnie okresu PRL-u nie ulegają przedawnieniu"