Wdowa po szefie kancelarii prezydenta o pomniku: Przeszkadza mi, że temat podjęto podczas kampanii
– Przeszkadza mi to, że temat podjęto podczas kampanii wyborczej. Dla mnie to nieodpowiedni moment, bo zatraca gradację wartości – mówił w programie „Wolne głosy” Barbara Stasiak, wdowa po ś.p. Władysławie Stasiaku, byłym szefie kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Jej zdaniem „ważne, żeby ten pomnik powstał, żeby pojawił się w godnym miejscu”.
– Chciałabym też, żeby ten pomnik łączył, żeby ludzie wiedzieli, że będzie to miejsce, gdzie mogą oddać się pamięci – stwierdziła żona ś.p. Władysława Stasiaka.
Zapytana o zaproponowaną przez prezydent stolicy lokalizację pomnika, odparła, że „nie jest to lokalizacja jej marzeń”. – Na spotkaniach o tym mówiłam. Pomnik powinien stanąć na Krakowskim Przedmieściu z wielu względów. Krakowskie Przedmieście przypomina wydarzenia po katastrofie – mówiła Barbara Stasiak.
Poinformowała również, że podczas spotkań dot. pomnika pojawiały się informacje, żeby monument powstał w takim miejscu, by włączał się w widoki z Krakowskiego Przedmieścia. – Jest to możliwe, widzieliśmy stosowne wizualizacje – dodała żona po ś.p. byłym szefie Kancelarii Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.
Najnowsze
„Nie boję się tego, co mówię”. Sędzia idzie do ETPC po zakazie pracy na uczelni Ojca Rydzyka
Brisbane pokazało logo Igrzysk Olimpijskich w 2032 roku
Francuscy licealiści eskalują protest, dołączyli do nich studenci. Rząd oskarża skrajną lewicę