Robert Lewandowski w jedenastce na mundial
Wiele wielkich nazwisk światowego futbolu będzie musiało oglądać nadchodzący Mundial 2026 w telewizji. Poważne kontuzje wykluczyły z turnieju kluczowych zawodników reprezentacji Niemiec, Brazylii, Holandii i Hiszpanii.
Cała piłkarska planeta z niecierpliwością czeka na turniej finałowy Mistrzostw Świata 2026 w USA, Kanadzie i Meksyku. Dla kilku supergwiazd będzie to jednak wyjątkowo bolesne doświadczenie – zamiast walczyć o trofeum, zmuszone są do oglądania imprezy z trybun lub z domu.
Niemiecki bramkarz Marc-André ter Stegen (Barcelona) jest jednym z najbardziej pechowych zawodników. Po przejęciu roli pierwszego golkipera reprezentacji po odejściu Manuela Neuera, doznał poważnej kontuzji ścięgna rzepki, a kolejne problemy zdrowotne (plecy i uraz mięśniowy) przekreśliły jego szanse na udział w mundialu. Ironią losu jest fakt, że w bramce Niemiec najprawdopodobniej znów stanie Neuer.
Obrona „pomarańczowych” mocno ucierpiała. Eder Militão (Real Madryt) od lat zmaga się z kontuzjami – dwie zerwane więzadła krzyżowe i problemy mięśniowe sprawiły, że Brazylijczyk nie pomoże Canarinhos. Holenderski stoper Matthijs de Ligt (Manchester United) od listopada 2025 nie gra z powodu problemów z plecami. Ostatecznie musiał przejść operację w maju i wypadł z kadry Ronalda Koemana. Podobny los spotkał jego rodaka Jerdy’ego Schoutena (PSV Eindhoven), który zerwał więzadło krzyżowe w kwietniu.
W środku pola ogromne straty poniosły Niemcy i Hiszpania. Serge Gnabry (Bayern Monachium) – kluczowy zawodnik Juliana Nagelsmanna – doznał pęknięcia mięśni przywodzicieli podczas treningu. Młody Fermín López (Barcelona) po rewelacyjnym sezonie złamał piątą kość śródstopia tuż przed turniejem. Z kolei Xavi Simons (Tottenham) zerwał więzadło krzyżowe w kwietniu.
Atak Brazylii jest dosłownie „rozbity”. Estevão (Chelsea), 19-letnia sensacja sezonu, nabawił się kontuzji mięśniowej. Rodrygo (Real Madryt) od marca jest poza grą po zerwaniu więzadła krzyżowego – problem, z którym grał już od 2023 roku. Do tego Hugo Ekitike (Liverpool), kupiony za 95 milionów euro, zerwał ścięgno Achillesa.
Wśród Japończyków największą stratą jest brak Kaoru Mitomy (Brighton) – lidera kadry, który po operacji kontuzji mięśniowej również żegna się z mundialem.
Rezerwowi pechowcy to m.in. Samu Aghehowa, Jurrien Timber, Takumi Minamino oraz dwaj Amerykanie – Johnny Cardoso i Patrick Agyemang.
Nie wszyscy absenci zawinili kontuzje. Robert Lewandowski po raz kolejny pożegnał się z marzeniami o mundialu – Polska sensacyjnie przegrała baraż ze Szwecją po golu w 88. minucie. Z kolei Khvicha Kvaratskhelia, gwiazda PSG, nie pojedzie na turniej, ponieważ Gruzja nie zakwalifikowała się do finałów.
Mundial 2026 straci więc wiele swoich najjaśniejszych gwiazd. Gdyby stworzyć z nich reprezentację nieobecnych, Robert Lewandowski byłby ją otwierał. Dla kibiców oznacza to nieco inne emocje, a dla samych zawodników – wielki żal i motywację na kolejne lata.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X