Wcisło o rakietach produkowanych „ręcznie”. Sieć ma ubaw
Marta Wcisło, europoseł KO, wystąpiła w programie TVP w likwidacji, w którym opowiadała o tym, na czym „zna” się najlepiej, czyli na sprawach obronności, a dokładniej podzieliła się swoją niemal ekspercką wiedzą o sposobie produkcji polskich rakiet Piorun. Wyszło nie do końca szczęśliwie, bo sieć ponownie po wypowiedzi europoseł zrywa boki ze śmiechu.
Rakieta produkowana metodą handmade
Poseł Marta Wcisło często dzieli się swoimi przemyśleniami z internautami, nagrywając wiele krótkich filmów. Często kończą się one inaczej niż zakłada. Zamiast powagi jest dużo śmiechu ze strony internautów. Tak stało się także po ostatnim występie polityk od Tuska. Marta Wcisło zabrała głos w programie TVP Lublin w likwidacji. Tym razem mówiła o rakietach Piorun, a dokładniej o sposobie ich wytwarzania.
Produkujemy świetną rakietę, taką ręczną, która się nazywa ‘Piorun’, która jest, szanowni państwo, produkowana ręcznie. Przez 24 godziny na dobę na cztery zmiany produkujemy kilkaset tych rakiet. Nie będę mówiła ile, bo to są pewne dane, których nie mogę ujawnić. Pytam, dlaczego tyle, a nie więcej. Bo jest to robione ręcznie. Dlaczego ręcznie? Bo nie ma pieniędzy na sprzęt, na szybsze procesy technologiczne – skarżyła się Marta Wcisło u publicznego nadawcy w programie "Tydzień w polityce"
Jak na kogoś, kto zajmuje się sprawami bezpieczeństwa i bierze za to pieniądze, wyszło słabo. A nawet bardzo słabo. Nie ma bowiem mowy o tym, aby rakiety Piorun były produkowane metodą chałupniczą typu „handmade”. Aby się o tym przekonać wystarczy spędzić ok. jedną minutę w internecie.
Jak to jest z produkcją Pioruna?
Produkcja rakiet ‘Piorun’ odbywa się w zakładach MESKO S.A. w Skarżysku-Kamiennej we współpracy z innymi firmami. To skomplikowany proces, opierający się na zaawansowanej automatyzacji, wysokiej precyzji i dużej skali. Według źródeł internetowych, zakłady dynamicznie zwiększyły moce produkcyjne do poziomu ponad 1000 sztuk rocznie. Nie byłoby to możliwe bez maszynowej automatyzacji linii produkcyjnych.
Marta Wcisło ma talent... do rozśmieszania
Europoseł Marta Wcisła znana jest z wielu lapsusów językowych i śmiesznych wypowiedzi. Przypomnijmy kilka z nich.
Podczas rozmowy w programie „Kropka nad i” w telewizji TVN24 prowadząca Monika Olejnik zapytała europoseł, czy to dobrze, że ówczesny ambasador Polski w USA, Marek Magierowski, odchodzi ze stanowiska. Marta Wcisło odpowiedziała impulsywnie: „Skandaliczna informacja dla mnie. Skandaliczne zachowanie i dobrze, że odchodzi”. Kiedy Olejnik zaczęła dopytywać, dlaczego odejście dyplomaty uważa za skandaliczne, posłanka brnęła dalej, twierdząc, że Magierowski „szkodzi Polsce” i „pluje na polski rząd”.
Podczas wystąpienia z mównicy sejmowej w lipcu 2022 roku, Marta Wcisło ostro krytykowała plany budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. To wtedy pomyliła skrót CPK z PCK. Przejęzyczenie wypominane jest do dzisiaj.
W trakcie jednej z wypowiedzi medialnych na temat Lubelszczyzny, Marta Wcisło stwierdziła, że kopalnia węgla kamiennego „Bogdanka” działa i zasila region już „od jakichś 80 lat”. W rzeczywistości węgiel jest wydobywany od 1982 roku.
Zapewne jeszcze nie raz poseł Wcisło poprawi nam humory. Problem w tym, że za tego typu „wiedzę”, jako podatnicy, musimy płacić pani europoseł duże sumy w euro.
Sieć się śmieje. Ale nie tylko
Po kolejnej wypowiedzi pani europoseł nie zawiedli internauci. W sieci wysypały się komentarze. Kilka z nich prezentujemy poniżej.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X