W niedzielę Marsze dla Życia i Rodziny przejdą ulicami ponad 40 polskich miast!
Tegoroczna, już dwunasta, edycja Marszy dla Życia i rodziny trwa od początku maja. Jej finał zaplanowano na końcówkę czerwca. Obrońcy życia i rodziny, wyjdą na ulice łącznie ponad 120 polskich miast.
Celem tegorocznych marszy, zawartym w haśle „Czas na rodzinę” jest „zachęcenie władz państwowych, samorządów i samych rodzin do ciągłego pogłębiania troski o rodzinę”, ponieważ nasza ojczyzna boryka się z coraz większymi problemami w najważniejszej „komórce społecznej”. Trudna sytuacja demograficzna, niepokojąco wysoka liczba rozwodów, spadająca liczba małżeństw wypieranych przez „wolne związki”, to tylko część spraw, na które obrońcy życia i rodziny chcą zwrócić uwagę.
- Trzeba przypomnieć o zagrożeniach. Są to np. realizowane w niektórych szkołach projekty edukacyjne, które podważają naturalną rolę rodziny. Niepokojące jest także to, że wciąż obowiązuje tzw. Konwencja antyprzemocowa, która w instytucji rodziny, wierze i tradycji upatruje źródeł przemocy i patologii. Dlatego między innymi wychodzimy na ulice: chcemy pokazać, że dla większości Polaków życie rodzinne to źródło szczęścia, a nie opresji i traumy, jak próbuje się nam to wmawiać – podkreśla Paweł Kwaśniak, prezes Centrum Życia i Rodziny.
Polecamy Po 10 Adrian Klarenbach
Wiadomości
Tomasz Sakiewicz komentuje proces przeciwko Tomaszowi Duklanowskiemu ws. kopert Grodzkiego: "Rozpada się wymiar sprawiedliwości"
UJAWNIAMY. Kolejna afera w policji. Naczelnik składał propozycje seksualne podwładnym. Przeniesiono go na inny komisariat
Nazwał działania koalicji 13 grudnia "kryptodyktaturą". Został wyłączony od sprawy ponownego ENA wobec Romanowskiego
Najnowsze
Tomasz Sakiewicz komentuje proces przeciwko Tomaszowi Duklanowskiemu ws. kopert Grodzkiego: "Rozpada się wymiar sprawiedliwości"
Cieszyński: niemieckie firmy już ostrzą sobie zęby na przetarg na szybkie pociągi
Pilne: policjant molestował kobietę. Odbywał staż w Warszawie
Wysoki rangą policjant w Szczecinie zawieszony. Był agresywny i wyzywał kobietę