UJAWNIAMY! Wielichowska złożyła interpelację przeciw projektowi ustawy "Stop pedofilii"
Dziennikarz Republiki Janusz Życzkowski ujawnił na X, że Monika Wielichowska, która miała bliskie relacje ze skazaną za udział w aferze pedofilsko-zoofilskiej Kamilą L., wieloletnią działaczką KO, zgłosiła w 2020 roku interpelację do ministra sprawiedliwości w sprawie wstrzymania prac ustawą "Stop pedofilii". "Czego się obawiała? Kto zwracał się do niej z takimi uwagami?" - pyta w swoim wpisie Życzkowski.
Zastanawiająca postawa Wielichowskiej
W swojej interpelacji Monika Wielichowska podkreśliła, że "w przepisach brakuje sprecyzowanej definicji <zachowania o charakterze pedofilskim>, co otwiera furtkę do dowolnej interpretacji prawa, a także wielu nadużyć."
Monika Wielichowska, wpływowa w regionie dolnośląskim wicemarszałek Sejmu, twierdziła, że "ma wsparcie pana premiera" – tak wynika z nagrań, do których dotarł dziennikarz Marcin Torz, zajmujący się aferą pedofilską wokół kłodzkiej Koalicji Obywatelskiej. Wielichowska miała blisko współpracować ze skazaną w aferze Kamilą L., wieloletnią działaczką KO, skazaną na 6,5 roku więzienia w aferze, która wstrząsnęła Kłodzkiem, gdzie pedofil został skazany na 25 lat więzienia za gwałty na nieletnich, pedofilię i zoofilię.
Afera pedofilska w Kłodzku wywołała ogromne zainteresowanie Polaków. Ośrodek analityczny Res Futura Data House wskazał, że w siedem dni temat ten wygenerował 138 milionów zasięgu w mediach społecznościowych.
Politycy KO niechętnie zabierają głos w tej sprawie lub w ogóle milczą. Premier Donald Tusk, komentując sprawę z Kłodzka starał się ubrać ją w barwy polityczne i uciekał od merytorycznych odpowiedzi na pytania o zmowę milczenia lokalnych struktur i swoje dobre relacje z Wielichowską.
Tak samo zachowują się wspierające je na co dzień media, które nadal starają się albo przemilczeć ten temat albo go bagatelizują.
Przykładem takiego zachowania był w ostatnim czasie m.in dziennikarz Andrzej Stankiewicz, który podczas programu w radiu Zet uciekł od tematu pedofilskiej afery KO w Kłodzku, argumentując, że jest... za wcześnie. Były działacz PO Jacek Protasiewicz ostro skrytykował zachowanie, określając go m.in jako medialną szuję.
CZYTAJ WIĘCEJ: Internauci bezlitośni dla Szczerby. Burza po jego słowach ws. afery pedofilskiej w Kłodzku
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X