UJAWNIAMY. Kolejna afera w policji. Naczelnik składał propozycje seksualne podwładnym. Przeniesiono go na inny komisariat
Naczelnik wydziału z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie Krzysztof W. składał niemoralne propozycje podwładnym. Robił to przez SMS-y, na żywo i wysyłając wiadomości przez służbową skrzynkę mailową – ustaliła Republika. Gdy kobiety zgłosiły to zastępcy komendanta, policjant został przeniesiony do innego komisariatu, obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim.
Powyższa sprawa miała miejsce przed gwałtem na młodej policjantce, do którego doszło w jednostce policji w Piasecznie, co w Republice ujawniliśmy kilka dni temu.
Propozycje seksualne wysyłane przez służbowego maila
W Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie działa Wydział Kadr i Szkolenia, logistyczna komórka, na czele której stanął podinsp. Krzysztof W., i to tam doszło do skandalu. Trzy niezależne od siebie źródła w strukturach policji potwierdzają nam, że chodzi o propozycje seksualne składane podwładnym kobietom przez nowego naczelnika. Zaznaczmy, że kobiety są cywilnymi pracownikami.
– W jednej z większych jednostek policji w kraju, czyli Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie, całkiem niedawno doszło do poważnych incydentów związanych z molestowaniem seksualnym. Naczelnik wydziału składał podwładnym dwuznaczne propozycje: ustnie, za pośrednictwem SMS-ów, a nawet służbowej poczty. Gdy pracownice zgłosiły sprawę, nie mogły liczyć na właściwą pomoc, natomiast naczelnik uciekł na zwolnienie lekarskie – mówi Republice były funkcjonariusz policji w stopniu podinspektora, który zna kulisy tej sprawy.
Po zgłoszeniu ofiar, policjanta przeniesiono na inny komisariat
Zaczęliśmy weryfikować informacje, które do nas docierały od oburzonych policjantów. Gdy powyższe informacje potwierdzili nam inni funkcjonariusze, zapytaliśmy u źródła w KMP w Olsztynie.
– 6 listopada 2025 r. dwie pracownice cywilne Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie przekazały Zastępcy Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie informacje o niewłaściwym zachowaniu wobec nich ze strony bezpośredniego przełożonego. Następnego dnia decyzją Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie wskazywany policjant został zwolniony z zajmowanego stanowiska i przeniesiony do dyspozycji Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie – przekazała Republice kom. Anna Balińska z Zespołu Informacyjno-Prasowego. – W związku z podejrzeniem naruszenia dyscypliny służbowej wszczęte zostały czynności wyjaśniające w tej sprawie. Policjant przedłożył zwolnienie lekarskie i pozostaje na nim do dziś.
Jak ustaliliśmy, W. trafił do jednego z podległych KMP w Olsztynie komisariatów.
Pracownice, które miały otrzymywać dwuznaczne propozycje od przełożonego, złożyły zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez naczelnika. – Na podstawie treści zawiadomienia i przedstawionego materiału dowodowego wszczęte zostało przez prokuraturę śledztwo w kierunku art. 218 par. 1a kodeksu karnego (złośliwe lub uporczywe naruszanie praw pracownika) prowadzone jest w Prokuraturze Rejonowej w Nidzicy – mówi nam kom. Anna Balińska z KMP w Olsztynie.
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Nidzicy postanowieniem z dnia 15 grudnia 2025 r. wszczął śledztwo w sprawie zaistniałego w okresie od 1 października 2025 r. do 6 listopada 2025 r. w Olsztynie złośliwego i uporczywego naruszania praw pracowniczych trzech pracownic Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie w postaci naruszenia prawa do poszanowania godności i innych dóbr osobistych, tj. o przestępstwo z art. 218 § 1a kk. Postępowanie na obecnym etapie toczy się w sprawie, nikomu nie przedstawiono zarzutów, trwają czynności procesowe" - informuje Republikę prok. Daniel Brodowski z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
Ulgowe potraktowanie sprawcy
Nasi rozmówcy z policji są przekonani, że naczelnik został potraktowany ulgowo i po jego przeniesieniu sprawa ma rozejść się po kościach. – Zachowanie oficera policji polegające na nadużywaniu swoich uprawnień w stosunku do swoich podległych podwładnych kobiet jest niedopuszczalne, a kwalifikacja prawna takiego zachowania powinna być z art. 231 kk czyli przekroczenia swoich uprawnień. Reakcja przełożonych tego policjanta była zbyt zachowawcza i asekuracyjna, mogąca sugerować zamiatanie tematu pod dywan – mówi Republice były komendant, który zakończył służbę ze stopniem inspektora. – Mówimy o nagannym zachowaniu w stosunku do podwładnych w sprawach bardzo wrażliwych dla pokrzywdzonych, dlatego też reakcja powinna być zdecydowana i nie pozostawiaǰaca żadnych wątpliwoścì zwłaszcza, że dowody są jednoznaczne.
Wtóruje mu nasz drugi rozmówca. – Tylko determinacja tych kobiet doprowadziła do wszczęcia postępowania, ponieważ robiono wszystko, by zatuszować sprawę i ukryć ją przed opinią publiczną. Jak dziś wiemy, kilka miesięcy po tym zdarzeniu doszło do gwałtu na policjantce w Piasecznie. Jak to nazwać inaczej niż kryzysem zarządzania w policji i kryzysem kadr dowódczych, kadry oficerskiej? – mówi były funkcjonariusz policji w stopniu podinspektora.
Do Krzysztofa W. wysłaliśmy wiadomość z pytaniem: "czy odniesie się do sprawy?" Jednak do czasu publikacji tekstu, tego nie zrobił.
Marcin Dobski
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Po 10 Adrian Klarenbach
Wiadomości
Tomasz Sakiewicz komentuje proces przeciwko Tomaszowi Duklanowskiemu ws. kopert Grodzkiego: "Rozpada się wymiar sprawiedliwości"
UJAWNIAMY. Kolejna afera w policji. Naczelnik składał propozycje seksualne podwładnym. Przeniesiono go na inny komisariat
Najnowsze
Sakiewicz: teraz za kilku degeneratów będzie płacić cała policja
Tomasz Sakiewicz komentuje proces przeciwko Tomaszowi Duklanowskiemu ws. kopert Grodzkiego: "Rozpada się wymiar sprawiedliwości"
Szef węgierskiego MSZ o azylu dla Ziobry: demokracja i praworządność w Polsce są w kryzysie